REKLAMA


 

REKLAMA


 

Hejt czasów cyfrowej rewolucji

Jakub Kuś
o złej komunikacji w Internecie

 

Czy staniemy się społeczeństwem wrogim, pozbawionym empatii i zwykłej uprzejmości?

Odkąd Internet na dobre zagościł w naszym życiu, pojawiają się głosy – niekiedy bardzo donośne – że jest on przestrzenią pełną agresji, okrucieństwa i krzywdy. W ostatnich latach spopularyzowało się zapożyczone z języka angielskiego słowo „hejt” jako określenie wszystkich tych wymienionych wyżej negatywnych zjawisk. Liczne organizacje pozarządowe i wielu badaczy Internetu alarmują, że niezbędne staje się przygotowanie kompleksowego programu profilaktycznego i edukacyjnego, którego celem byłoby pokazanie i wypracowanie najskuteczniejszych sposobów walki z internetową mową nienawiści. Jednak pytanie, które przede wszystkim należy postawić, dotyczy tego, jakie są konkretne mechanizmy sprzyjające internetowej agresji. Co sprawia, że niektórzy ludzie po uruchomieniu komputera i wejściu do Internetu niekiedy zamieniają się w kompletnie pozbawionych empatii cyfrowych barbarzyńców, atakujących bez opamiętania innych internautów? Wciąż wiemy na ten temat zdecydowanie za mało.

 

Nietrudno przewidzieć, co czuje ofiara internetowego hejtu: są to przede wszystkim upokorzenie, strach i gniew. Atak dokonany w Internecie jest tak samo psychicznie dotkliwy jak ten „analogowy”. Tym bardziej że coraz więcej naszych codziennych aktywności wykonujemy w sieci, a jej znaczenie dla naszego funkcjonowania rośnie z roku na rok. Co jednak czuje sprawca, internetowy hejter? Badania Hatice Odaci i Çiğdem Çelik, badaczy z Karadeniz Technical University w Turcji, wykazały, że charakteryzuje go pewna kombinacja cech osobowościowych, która najbardziej sprzyja różnego rodzaju problematycznym zachowaniom. Jest to wysoki poziom agresji oraz... nieśmiałości. Internet daje wielu osobom bardzo silne poczucie anonimowości, to zaś przekłada się na poczucie swoistego bezpieczeństwa, które dla osób nieśmiałych jest niezwykle ważne w kontaktach społecznych. Internet dla takich osób jest przestrzenią, w której mogą bez skrępowania agresywnie atakować inne osoby. Niezmiernie często jest to agresja nieukierunkowana – agresja dla samej agresji.

 

Funkcjonując w Internecie, często popadamy także w stan, który można by nazwać „paradoksem wirtualnej obecności”. Na jednej stronie internetowej jednocześnie z nami mogą przebywać tysiące bądź nawet miliony innych internautów. Kompletnie jednak nie wiemy, kim oni są – widzimy tylko znaki ich obecności w cyberprzestrzeni. Siedzimy w wirtualnej wersji jaskini Platona, dostrzegając jedynie na ekranie naszego monitora internetowe odbicia ich prawdziwych emocji i przekonań. Taka sytuacja może zaś prowadzić w niektórych przypadkach do pewnego rodzaju dehumanizacji innych internautów – nie widać ich, więc tym łatwiej jest atakować, tym łatwiej jest obrażać. Andrea Flores i Carrie James z Uniwersytetu Harvarda wykazały w swoim badaniu, że w Internecie dominuje myślenie skrajnie indywidualistyczne: „słuszne jest to, co jest dla mnie dobre”. Od takiego myślenia jest już tylko o krok do tego, aby móc uznać, że wyrządzanie krzywdy drugiemu człowiekowi w cyberprzestrzeni jest dopuszczalne.

 

Często w dyskusji o Internecie można zetknąć się z niebywale niebezpiecznym i groźnym stwierdzeniem, że cyfrowa agresja i hejt to „tylko konwencja”. W mediach społecznościowych funkcjonują grupy ludzi, których członkowie rywalizują pomiędzy sobą pod względem tego, kto zachowa się w bardziej obraźliwy i agresywny sposób. Tworzy się więc patologiczna hierarchia nienawiści. Spójny wniosek wypływający z wielu badań psychologii Internetu dotyczy tego, że dla bardzo wielu (szczególnie młodych) ludzi konwencja tego, co jest dozwolone i dopuszczalne w Internecie, jest zupełnie inna od tego, co poza nim. Cytując tekst znanej polskiej piosenki, „to, co się dzieje, naprawdę nie istnieje”, bo rozpływa się w nieskończonych internetowych głębinach. Przekonanie o tym, że hejt w Internecie jest dopuszczalnym środkiem komunikacji, może mieć dla nas wszystkich – zarówno w wymiarze mikro-, jak i makrospołecznym – katastrofalne konsekwencje. Staniemy się społeczeństwem wrogim, pozbawionym empatii i zwykłej, codziennej uprzejmości.

 

Internet dał nam więcej niż jakiekolwiek inne narzędzie wcześniej w historii ludzkości. Wciąż jednak znajdujemy się na „dziecięcym etapie” jego rozwoju. Nowe technologie otworzyły przed nami bezkres możliwości – zarówno dobrych i rozwojowych, jak i takich, które mogą mieć dla nas dramatyczne skutki. Badania pokazują, że musimy zacząć reagować i ponownie przemyśleć filozofię funkcjonowania Internetu. Inaczej, już niedługo, może być za późno...

 

 

 

Jakub Kuś

Uniwersytet SWPS we Wrocławiu

 

 

 

 

© Academia nr 2 (46) 2016

 

 

 

Oceń artykuł
(0 głosujących)

Nie przeocz

Tematy

agrofizyka antropologia kultury antropologia społeczna archeologia archeometalurgia architektura Arctowski arteterapia astrofizyka astronomia badania interdyscyplinarne behawioryzm biochemia biologia biologia antaktyki biologia płci biotechnologia roślin borelioza botanika chemia chemia bioorganiczna chemia fizyczna chemia spożywcza cywilizacja demografia edukacja ekologia ekologia morza ekonomia energia odnawialna etnolingwistyka etnomuzykologia etyka ewolucja fale grawitacyjne farmakologia filozofia finansowanie nauki fizyka fizyka jądrowa gender genetyka geochemia środowiska geoekologia geofizyka geologia geologia planetarna geoturystyka grafen historia historia idei historia literatury historia nauki historia sztuki humanistyka hydrogeologia hydrologia informatyka informatyka teoretyczna internet inżynieria materiałowa język językoznawstwo klimatologia kobieta w nauce komunikacja kosmologia kryptografia kryptologia kulinaria kultoznawstwo kultura lingwistyka literatura matematyka medycyna migracje mikrobiologia mineralogia mniejszości etniczne mniejszości narodowe modelowanie procesów geologicznych muzykologia mykologia nauka obywatelska neurobiologia neuropsychologia nowe członkinie PAN 2017 ochrona przyrody orientalistyka ornitologia paleobiologia paleontologia palinologia parazytologia PIASt politologia polityka społeczna polska na biegunach prawo protonoterapia psychologia psychologia zwierząt Puszcza Białowieska robotyka rozmowa „Academii” seksualność smog socjologia szczepienia sztuka technologia wieś w obiektywie wulkanologia zastosowania zdrowie zoologia zwierzęta źródła energii żywienie

Komentarze

O serwisie

Serwis naukowy prowadzony przez zespół magazynu Academia PAN.Academia Zapraszamy do przysyłania informacji o badaniach, aktualnie realizowanych projektach naukowych oraz imprezach popularyzujących naukę.

 

Dla użytkowników: Regulamin

Pliki cookies

Informujemy, że używamy ciasteczek (plików cookies) w celu gromadzenia danych statystycznych, emisji reklam oraz prawidłowego funkcjonowania niektórych elementów serwisu. Pliki te mogą być umieszczane na Państwa urządzeniach służących do odczytu stron, a korzystając z naszego serwisu wyrażacie Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Więcej informacji o celu używania i zmianie ustawień ciasteczek w przeglądarce: TUTAJ

Wydanie elektroniczne

Kontakt

  • pisz:

    Redakcja serwisu online
    Academia. Magazyn Polskiej Akademii Nauk
    PKiN, pl. Defilad 1, pok. 2110
    (XXI piętro)
    00-901 Warszawa

  • dzwoń:

    tel./fax (+48 22) 182 66 61 (62)

  • ślij:

    e-mail: academia@pan.pl