REKLAMA


 

REKLAMA


 

Włodzimierz Zawadzki
o kobietach w nauce

 

Kobiety wejdą szerokim frontem do nauki,
tak jak weszły do innych dziedzin życia

Kobiety rosną w siłę. Jest ich coraz więcej w polityce i gospodarce, w życiu społecznym i kulturze. W Polsce premierują drugi raz z rzędu, przewodzą w Niemczech i Wielkiej Brytanii. Kobieta jest prezesem Międzynarodowego Funduszu Walutowego, a inna zostanie prawdopodobnie prezydentem Stanów Zjednoczonych. Siłę naszych kobiet poczuliśmy ostatnio podczas „czarnego protestu” w całym kraju.

 

Kobiety robią też szybkie postępy obyczajowe, często wyprzedzając mężczyzn. Pamiętam czasy, kiedy nie mogły pokazać się publicznie w spodniach. A dziś? Mogą założyć buty na niskim i wysokim obcasie, pomalować włosy na dowolny kolor, założyć spódnicę mini albo do kostek, zapiąć bluzkę pod szyję albo rozpiąć po pępek. Kiedyś kobiety nie mogły uprawiać niektórych sportów, dziś dźwigają ciężary i kopią piłkę. Patrzę z zazdrością na ich postępy w życiu towarzyskim – są większością w salach koncertowych, teatrach i muzeach, ale też w kawiarniach, restauracjach i klubach tanecznych. My możemy pójść co najwyżej razem na mecz, na piwo albo pogadać o interesach. Jeśli już pojawiamy się na koncercie czy wystawie, to dlatego, że wyciągnęły nas żony.

 

A w nauce? Tu sytuacja jest inna. W historii nauki kobiety bywały wybitnymi astronomami, alchemikami, lekarzami. Za pierwszą matematyczkę – której przypisuje się także konstrukcję przyrządów fizycznych – uchodzi Hypatia z Aleksandrii w IV w. naszej ery. W bliższych nam czasach ikonami kobiecej nauki były oczywiście Maria Skłodowska-Curie i jej córka Irena Curie, które dostały w sumie trzy Nagrody Nobla! Marię spotykały we Francji kłopoty jako cudzoziemkę, ale i tak miała nieporównanie więcej szczęścia niż inna wybitna fizyczka, Austriaczka Lise Meitner, która musiała wchodzić do Instytutu Chemii w Berlinie tylnymi drzwiami, a potem uciekać z Niemiec przed hitlerowcami. Osobiście zetknąłem się z wybitnymi dokonaniami niemieckiej matematyczki Emmy Noether. Jeśli jednak podsumować dokonania kobiet w naukach ścisłych łącznie z czasami najnowszymi, to okaże się, że tylko dwie otrzymały Nagrody Nobla z fizyki (Maria Curie i Maria Goeppert-Mayer) i cztery z chemii. Noble nie są jedynym kryterium – powie ktoś. Więc inaczej: wśród członków Polskiej Akademii Nauk kobiety stanowią niespełna 5%. A zatem problem jest.

 

Rozmawiałem kiedyś w Wiedniu z przewodniczącym komisji zajmującej się promowaniem kobiet w Austriackim Towarzystwie Fizycznym. Kobiety nie ustępują mężczyznom zdolnościami do nauk ścisłych – dowodził. Problemem są raczej ograniczenia kulturowe przy wyborze zawodu. Wciąż panuje przekonanie, że kobiety „nie są stworzone” do nauk ścisłych czy technicznych i, niestety, część dziewczyn daje to sobie wmówić. Dziewczyny mają też niższą samoocenę: kiedy któraś dostaje w szkole trzy plus z fizyki, jest przekonana, że nie ma przyszłości w tym przedmiocie, podczas gdy chłopiec uważa, że trzy plus to świetny stopień i świat fizyki stoi przed nim otworem.

 

Oczywiście jest jeszcze biologia. Nauki ścisłe rozwijają się w ogromnym tempie, więc przerwa na urodzenie i krótkie nawet wychowanie dzieci eliminuje często kobiety z nadążania za rozwojem swojej dziedziny. W Ameryce kobieta zajmuje się nauką na ogół do urodzenia pierwszego dziecka. Opowiem makabryczną nieco historię, której sam byłem świadkiem. Pracowałem w MIT koło Bostonu z bardzo zdolną zamężną doktorantką imieniem Margaret. Po dwóch latach okazało się, że Margaret jest w ciąży i będzie musiała przerwać pracę. Pewnego dnia po przyjściu rano do pracy zauważyłem, że koledzy mają rozradowane miny. Zapytałem, z czego się tak cieszą. Odpowiedzieli: „Nie słyszałeś? Margaret poroniła i zostaje w laboratorium”. Istnieją oczywiście kobiety, którym udaje się łączyć intensywną naukę z wychowywaniem dzieci, ale wymaga to siły charakteru i wyrzeczeń.

 

Kobiety były w przeszłości dyskryminowane w nauce, ale te czasy mamy chyba za sobą. Nie mam wątpliwości, że wejdą szerokim frontem do nauki, tak jak weszły do innych dziedzin życia. Trzeba to wejście popierać, ale nie za pomocą kwot czy punktów „za płeć”. Wielką rolę do odegrania mają nauczyciele w szkołach, którzy powinni przeciwdziałać przesądom, że kobiety nadają się głównie do garów i rodzenia dzieci. Kiedy studiowałem fizykę w Instytucie UW na Hożej, chodziliśmy z kolegami podziwiać tłumy studentek na Krakowskim Przedmieściu, bo u nas było ich jak na lekarstwo. Marzą mi się czasy, kiedy przyszli romaniści i prawnicy z Krakowskiego Przedmieścia będą biegać pod Instytut Fizyki podziwiać przyszłe uczone.

 

 

 

prof. dr hab. Włodzimierz Zawadzki

Instytut Fizyki PAN

e-mail:  Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

 

 

© Academia nr 3 (47) 2016

 

 

 

Oceń artykuł
(0 głosujących)

Nie przeocz

Tematy

agrofizyka antropologia kultury antropologia społeczna archeologia archeometalurgia architektura arteterapia astrofizyka astronomia badania interdyscyplinarne behawioryzm biochemia biologia biologia antaktyki biologia płci biotechnologia roślin botanika chemia chemia bioorganiczna chemia fizyczna chemia spożywcza cywilizacja demografia edukacja ekologia ekologia morza ekonomia energia odnawialna etnolingwistyka etnomuzykologia etyka ewolucja fale grawitacyjne farmakologia filozofia finansowanie nauki fizyka fizyka jądrowa gender genetyka geochemia środowiska geoekologia geofizyka geologia geologia planetarna geoturystyka grafen historia historia idei historia literatury historia nauki historia sztuki humanistyka hydrogeologia informatyka informatyka teoretyczna internet inżynieria materiałowa język językoznawstwo klimatologia kobieta w nauce komunikacja kosmologia kryptografia kryptologia kulinaria kultoznawstwo kultura lingwistyka literatura matematyka medycyna migracje mikrobiologia mniejszości etniczne mniejszości narodowe modelowanie procesów geologicznych muzykologia mykologia nauka obywatelska neurobiologia neuropsychologia ochrona przyrody orientalistyka ornitologia paleobiologia paleontologia palinologia parazytologia PIASt politologia polityka społeczna polska na biegunach prawo protonoterapia psychologia psychologia zwierząt Puszcza Białowieska robotyka seksualność smog socjologia szczepienia sztuka technologia wieś w obiektywie wulkanologia zastosowania zdrowie zoologia zwierzęta źródła energii żywienie

Komentarze

O serwisie

Serwis naukowy prowadzony przez zespół magazynu Academia PAN.Academia Zapraszamy do przysyłania informacji o badaniach, aktualnie realizowanych projektach naukowych oraz imprezach popularyzujących naukę.

 

Dla użytkowników: Regulamin

Pliki cookies

Informujemy, że używamy ciasteczek (plików cookies) w celu gromadzenia danych statystycznych, emisji reklam oraz prawidłowego funkcjonowania niektórych elementów serwisu. Pliki te mogą być umieszczane na Państwa urządzeniach służących do odczytu stron, a korzystając z naszego serwisu wyrażacie Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Więcej informacji o celu używania i zmianie ustawień ciasteczek w przeglądarce: TUTAJ

Wydanie elektroniczne

Kontakt

  • pisz:

    Redakcja serwisu online
    Academia. Magazyn Polskiej Akademii Nauk
    PKiN, pl. Defilad 1, pok. 2110
    (XXI piętro)
    00-901 Warszawa

  • dzwoń:

    tel./fax (+48 22) 182 66 61 (62)

  • ślij:

    e-mail: academia@pan.pl