REKLAMA


 

REKLAMA


 

Michał Głowiński
o anatomii politycznej

 

Niebawem znikną z naszego kraju tak naganne fakty
jak posługiwanie się obcą mową w miejscach publicznych

Przymiotnik „polityczny” cieszy się obecnie wielkim wzięciem, jest odnoszony do różnych sfer ludzkiego ducha i niekoniecznie ducha, albowiem także ciało upomina się o swoje prawa. Skoro istnieje na przykład „teologia polityczna”, można ogłosić powstanie anatomii politycznej. Świetna byłaby to dziedzina wiedzy, a główną część ludzkiego ciała, którą by się zajmowała, stanowiłyby kolana. Słyszymy o nich nieustannie, a to podnosimy się z kolan, powstajemy z nich – i czynimy to również wtedy, gdy nie klęczeliśmy i nawet nie mieliśmy takiego zamiaru (klęczenie jako pozycja łącząca się z pobożnością i liturgią anatomii politycznej nie interesuje). Wyznanie „ja na kolana padłem” znaleźć można w pismach pewnego pisarza, który pętał się przez ćwierćwiecze gdzieś na antypodach, a potem do Europy zawitał; różni obcy uważają, że wielkim pisarzem był, nawet grube książki o nim piszą, ale my nim gardzimy, bo nie tylko nie był narodowy, ale zdarzało się, że nawet był antynarodowy, na różne kpiny sobie pozwalał. My na kolana nie padamy, to oczywista oczywistość. Czynią to tylko wyrodki, jak ów pisarczyna, nawet jego nazwiska przytaczać nie warto.

 

Wszelako nie do samych kolan anatomia polityczna ograniczać się będzie, interesują ją także inne części ciała. W tym przede wszystkim język. Nieustannie uczymy się mowy innych nacji, ale czy to ma sens i czy to nie urąga naszej godności?! Zmuszamy nasze organy do wypowiadania jakichś dziwacznych dźwięków, łamiemy sobie język, świszczymy, chrypimy, rzęzimy, na różne bóle się wystawiamy, zęby, usta, nawet nos na szwank narażamy tylko po to, by mowę obcych naśladować. Czy to się godzi! Zwłaszcza że już w XVII w. pewien uczony zakonnik niezbicie dowiódł, że Adam i Ewa w raju rozmawiali po polsku. Nie powinniśmy się męczyć, naszą obligacją jest zmusić innych, by w naszej mowie się wysławiali. Nam się należy palma pierwszeństwa i w tej dziedzinie, to jeszcze ważniejsze niż odkrycie, że widelec naszym jest wynalazkiem, bo zanim dar ten dla świata przygotowaliśmy, niby-kulturalne Francuzy brały wszystko z miski łapami, także te obrzydliwe ślimaki. I ta wspaniała mowa jeszcze większą chlubę nacji naszej przynosi. Ale my, twórcy i przedstawiciele anatomii politycznej, jesteśmy realistami, zdajemy sobie sprawę, że świat przeciw nam spiskuje, wiemy zatem, że nieprędko nasze organy mowy będą wolne od tej męki. Ta sfera życia wymaga wszakże zasadniczej reformy.

 

To prawda, istnieje konieczność kontaktów z innymi ludami, zanim one dojrzeją i zrozumieją, że należy porozumiewać się w naszej mowie, języków obcych powinny się przeto uczyć jedynie wybrane jednostki, najbardziej zaufane i najlepiej widziane, po otrzymaniu odpowiedniej licencji. Ten zaś, kto by nią nie został wyróżniony i przystąpił do uczenia się jakiejś obcej mowy, powinien podlegać karze, wymierzać ją będą odpowiednie państwowe służby. Ustalenie jej wysokości jest dalszą sprawą. Zresztą wielkim wodzom, królom, marszałkom, pierwszym sekretarzom, prezesom generalnym języki obce były niepotrzebne, bez nich robili to, co uważali za stosowne.

 

Niebawem znikną z naszego kraju tak naganne fakty jak posługiwanie się obcą mową w miejscach publicznych, co słusznie oburza naszych prawdziwych patriotów, jak ten ich przedstawiciel, który się zdenerwował tym, że w stołecznym tramwaju pewien człowiek, jak się okazało – wstyd powiedzieć – profesor, rozmawiał po obcemu z jakimś facetem. Zaatakował owego kosmopolitę głową. Kiedy wprowadzi się zakaz mówienia w obcych językach między innymi w komunikacji miejskiej w naszych miastach, głowa być może przestanie być narzędziem walki i będzie używana wyłącznie w zgodzie ze swym pierwotnym przeznaczeniem. Są tacy, którzy – niesłusznie – wciąż je uważają za najważniejsze.

 

 

Prof. Michał Głowiński

Instytut Badań Literackich

Polska Akademia Nauk, Warszawa

 

 

© Academia nr 4 (48) 2016

 

 

Oceń artykuł
(0 głosujących)

Nie przeocz

Tematy

agrofizyka antropologia kultury antropologia społeczna archeologia archeometalurgia architektura Arctowski arteterapia astrofizyka astronomia badania interdyscyplinarne behawioryzm biochemia biologia biologia antaktyki biologia płci biotechnologia roślin botanika chemia chemia bioorganiczna chemia fizyczna chemia spożywcza cywilizacja demografia edukacja ekologia ekologia morza ekonomia energia odnawialna etnolingwistyka etnomuzykologia etyka ewolucja fale grawitacyjne farmakologia filozofia finansowanie nauki fizyka fizyka jądrowa gender genetyka geochemia środowiska geoekologia geofizyka geologia geologia planetarna geoturystyka grafen historia historia idei historia literatury historia nauki historia sztuki humanistyka hydrogeologia informatyka informatyka teoretyczna internet inżynieria materiałowa język językoznawstwo klimatologia kobieta w nauce komunikacja kosmologia kryptografia kryptologia kulinaria kultoznawstwo kultura lingwistyka literatura matematyka medycyna migracje mikrobiologia mniejszości etniczne mniejszości narodowe modelowanie procesów geologicznych muzykologia mykologia nauka obywatelska neurobiologia neuropsychologia ochrona przyrody orientalistyka ornitologia paleobiologia paleontologia palinologia parazytologia PIASt politologia polityka społeczna polska na biegunach prawo protonoterapia psychologia psychologia zwierząt Puszcza Białowieska robotyka seksualność smog socjologia szczepienia sztuka technologia wieś w obiektywie wulkanologia zastosowania zdrowie zoologia zwierzęta źródła energii żywienie

Komentarze

O serwisie

Serwis naukowy prowadzony przez zespół magazynu Academia PAN.Academia Zapraszamy do przysyłania informacji o badaniach, aktualnie realizowanych projektach naukowych oraz imprezach popularyzujących naukę.

 

Dla użytkowników: Regulamin

Pliki cookies

Informujemy, że używamy ciasteczek (plików cookies) w celu gromadzenia danych statystycznych, emisji reklam oraz prawidłowego funkcjonowania niektórych elementów serwisu. Pliki te mogą być umieszczane na Państwa urządzeniach służących do odczytu stron, a korzystając z naszego serwisu wyrażacie Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Więcej informacji o celu używania i zmianie ustawień ciasteczek w przeglądarce: TUTAJ

Wydanie elektroniczne

Kontakt

  • pisz:

    Redakcja serwisu online
    Academia. Magazyn Polskiej Akademii Nauk
    PKiN, pl. Defilad 1, pok. 2110
    (XXI piętro)
    00-901 Warszawa

  • dzwoń:

    tel./fax (+48 22) 182 66 61 (62)

  • ślij:

    e-mail: academia@pan.pl