REKLAMA


 

REKLAMA


 

Ciche cierpienie w laboratorium Corbis

Ciche cierpienie w laboratorium

Nie interesuje mnie to, czy wiwisekcja przynosi nam, ludziom, korzyści. Moje wrogie nastawienie do niej wynika z cierpienia, jakiego przysparza zwierzętom bez ich przyzwolenia, co wystarczająco uzasadnia mój sprzeciw i nie wymaga szukania dalszych argumentów. Mark Twain


Pijanowska_Joanna

Autorką tekstu jest Joanna Pijanowska
Wydział Biologii, Uniwersytet Warszawski 
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.  

 

Prof. dr hab. Joanna Pijanowska jest kierownikiem Zakładu Hydrobiologii UW, ekologiem, członkiem Rady Naukowej Instytutu Ochrony Przyrody PAN w Krakowie, Państwowej Rady Ochrony Przyrody
i Krajowej Komisji Etycznej do spraw Badań nad Zwierzętami.
 

 

 


Każdego roku setki tysięcy zwierząt są zabijane, oślepiane lub trute w celu testowania kosmetyków czy preparatów używanych w gospodarstwie domowym. Myszy i szczury wdychają toksyczne opary, psy żywione są pokarmem zawierającym insektycydy, królikom chemikalia wciera się w skórę lub oczy. Testy te w minimalnym stopniu służą testowaniu leków, terapii i żywności dla zwierząt. Czy w takim razie są konieczne? Czy można je zastąpić?

 

Liczby

 

Wykorzystywanie zwierząt w badaniach naukowych legitymizuje się potrzebą poznania biologii (zdrowia, chorób, behawioru) człowieka i zwierząt, a także koniecznością testowania działania rozmaitych związków, leków, kosmetyków i ksenobiotyków, broni chemicznej i radiologicznej. W Stanach Zjednoczonych w 2010 roku eksperymentom poddano 1,28 mln zwierząt (bez myszy, szczurów, ptaków, gadów, płazów i zwierząt hodowlanych wykorzystanych w eksperymentach rolniczych) oraz ok. 100 mln myszy i szczurów. Rzeczywiste liczby nie są znane, ponieważ myszy, szczury, ptaki i zwierzęta zmiennocieplne nie są rejestrowane (jako nieobjęte Animal Welfare Act). W Kanadzie w 2009 roku wykorzystano 3,38 mln zwierząt, z czego bolesnym zabiegom bez znieczulenia, w stanie pełnej świadomości, poddano niemal 150 000. W Wielkiej Brytanii w 2012 r. przeprowadzono 4,11 mln eksperymentów z wykorzystaniem zwierząt, w tym 2,95 mln bez znieczulenia (dane PETA, People for Ethical Treatment of Animals). W Polsce w tym samym roku wykorzystano w badaniach 233 561 zwierząt, z tego 161 846 w badaniach podstawowych, 30 155 w testach produktów i urządzeń dla medycyny, stomatologii i weterynarii. Wśród 70 633 zwierząt wykorzystywanych w badaniach chorób jedynie 2528 służyło do badań nad chorobami zwierząt (dane Krajowej Komisji Etycznej na stronach MNiSW). Wykorzystanie zwierząt w badaniach naukowych reguluje ustawa z dnia 21 stycznia 2005 r. o doświadczeniach na zwierzętach.

 

Fakty? Mity?

 

Do racjonalnego i uważnego postępowania ze zwierzętami laboratoryjnymi zachęca badaczy tzw. zasada 3 R (replacement, reduction, refinement), która w Polsce znana jest także jako 3 Z (zastąpienie, zmniejszenie, złagodzenie). „Zastąpienie” oznacza użycie metod alternatywnych, ilekroć dzięki nim można osiągnąć podobny cel naukowy. „Zmniejszenie” to wykorzystanie mniejszej liczby zwierząt do otrzymania tej samej informacji lub ekstrahowanie większej liczby danych na podstawie badań tych samych zwierząt. „Złagodzenie” zaś zakłada eliminację lub redukcję bólu, cierpienia i stresu, a także sprzyja dobrostanowi zwierząt wykorzystywanych w eksperymentach. Niestety, przez wielu naukowców te wytyczne nie są traktowane obligatoryjnie.

 

Zwolennicy wykorzystywania zwierząt lansują tezę, że wszelki postęp w medycynie dokonał się za sprawą eksperymentów na zwierzętach. Twierdzą, że jeśli ich zaniechamy, chorzy, a także ofiary wypadków umrą bez pomocy. Tymczasem jednym ze znaczących przełomów we współczesnej nauce stało się obalenie mitu, że wyniki testów przeprowadzonych na zwierzętach są dobrym przybliżeniem funkcjonowania organizmu ludzkiego. Na łamach prestiżowych czasopism biomedycznych coraz częściej powtarza się wniosek, że z powodu fundamentalnych różnic międzygatunkowych wyniki testów na zwierzętach nie przewidują w wiarygodny sposób reakcji człowieka. Doniosłe odkrycia w medycynie, np. poznanie zależności między poziomem cholesterolu a chorobami serca, między paleniem tytoniu a częstością zapadania na raka, dokonały się za sprawą badań nad organizmem ludzkim, bez eksperymentowania na zwierzętach.

 

Kolejny mit pielęgnowany przez radykalnych eksperymentatorów przewiduje, że odejście od eksperymentów z wykorzystaniem zwierząt oznaczałoby konieczność testowania np. nowych leków na ludziach. A przecież tak czy inaczej to robimy: niezależnie od tego, jak wiele testów na zwierzętach poprzedza wprowadzenie leku do obrotu, ktoś zawsze będzie pierwszym człowiekiem, który lek ten zażyje. Według danych agencji Food and Drug Administration (FDA) 92% medykamentów, których działanie było bezpieczne i skuteczne w przypadku zwierząt, okazało się szkodliwe dla ludzi lub nie przyniosło żadnych pozytywnych efektów. Połowa spośród zarejestrowanych leków ma z kolei skutki uboczne, które nie były rejestrowane u zwierzęcych pacjentów. Ostatecznie wiele wycofano z rynku.

 

Wsparciem dla eksperymentów z udziałem zwierząt jest także wiara, że złożone reakcje w komórkach, tkankach i organach powinno się obserwować w żywym organizmie zwierzęcia. I to przekonanie można podważyć. Sztuczne zarażenie zdrowego zwierzęcia odmiennego gatunku chorobą, której nie doświadczyłoby zapewne w swoim środowisku, przetrzymywanie go w nienaturalnych i stresowych warunkach oraz przymierzanie uzyskanych wyników do reakcji właściwych człowiekowi jest co najmniej wątpliwe. Fizjologiczna reakcja na leki dramatycznie różni się pomiędzy gatunkami. Penicylina zabija świnki morskie i jest nieskuteczna dla królików. Aspiryna jest śmiertelna dla kotów i powoduje defekty urodzeniowe u szczurów, myszy, świnek morskich, psów i małp.

 

Alternatywy

 

Z tych powodów wielu naukowców stopniowo odchodzi od badań z udziałem zwierząt, rozwijając, sprawdzając i wdrażając takie metody badania chorób i testowania rozmaitych związków, które oszczędzają życie zwierząt i są adekwatne dla zdrowia ludzkiego. „Niezwierzęce” metody zazwyczaj zajmują mniej czasu, angażują mniej osób i kosztują mniej niż testy z udziałem zwierząt. Nie są także obciążone balastem różnic międzygatunkowych. Obejmują one wyrafinowane metody genomiczne, modelowanie komputerowe oraz badania pacjentów i ochotników, a także przesiewowe badania populacji.

 

Laboratorium badawcze CeeTox przeprowadza testy toksyczności leków, kosmetyków i żywności in vitro na komórkach ludzkich (human cell-based in vitro toxicity screening). Firma biotechnologiczna HUREL stworzyła „wątrobę” 3D z żywych komórek ludzkich i wykorzystuje ją w badaniach nad metabolizmem związków chemicznych w ludzkim ciele. VaxDesign zaprojektował Modular IMmune In vitro Construct (MIMIC) – system, który wykorzystuje ludzkie komórki jako analog systemu odpornościowego w testach skuteczności szczepionek HIV/AIDS. Naukowcy z Harvard’s Wyss Institute stworzyli organs-on-a-chip, w tym „oddychające” płuco (lung-on-a-chip) i przewód pokarmowy (gut-on-a-chip). Te maleńkie urządzenia zawierają ludzkie komórki 3D, które naśladują ludzkie narządy i mogą być wykorzystane w badaniach rozmaitych chorób, testowaniu leków i testach toksyczności. Trójwymiarowy ekwiwalent ludzkiej skóry (in vitro 3D human skin tissue equivalent) produkowany przez MatTek z komórek ludzkiego nabłonka jest znakomitym substytutem testów na zwierzętach, w badaniach nad skutkami i gojeniem się oparzeń, ekspozycją na promieniowanie i broń chemiczną oraz testowaniu rozmaitych preparatów dermatologicznych. Technika mikrodozowania (microdosing) z kolei dostarcza informacji o bezpieczeństwie testowanych leków przez podawanie maleńkiej ich dawki, o koncentracji niższej niż jakakolwiek podejrzana o działanie farmakologiczne. Współczesna mikroskopia i zaawansowane techniki obrazowania dają wgląd w aktywność ludzkiego mózgu, nawet na poziomie pojedynczych neuronów. Te metody są szybsze i często tańsze niż testy na zwierzętach, a przede wszystkim pozwalają zastąpić okrutne i nieskuteczne badania z ich udziałem.

 

Pytanie zasadnicze

 

To, co napisałam dotychczas, dotyczy merytorycznego sensu wykorzystywania zwierząt w badaniach biomedycznych. Nie sposób jednak pominąć aspektu moralnego. Czy mamy prawo do zadawania zwierzętom cierpienia, do więzienia ich, izolowania od matek, poddawania bolesnym procedurom?

 

Jedyny prawny dokument, który reguluje wykorzystanie zwierząt w laboratoriach USA, to wspomniany już Animal Welfare Act. Nieobjęte nim szczury, myszy, ptaki i zwierzęta zmiennocieplne można poddawać oparzeniom, szokom, działaniu trucizn, izolacji, uszkodzeniom mózgu, utrzymywać w warunkach głodowych, uzależniać od narkotyków. Nie jest także wobec nich wymagane podawanie środków przeciwbólowych, w rezultacie jeszcze przed 5 laty otrzymywało je jedynie ok. 20% myszy i szczurów, które poddane były inwazyjnym bolesnym procedurom. Niezależnie od przepisów prawnych całokształt warunków hodowlanych w laboratoriach oznacza dla zwierząt stres związany ze schwytaniem, transportem, przetrzymywaniem w warunkach dalece odbiegających od naturalnych, izolacją, rozdzielaniem potomstwa od matek. W najtrudniejszej sytuacji są ssaki naczelne, które w naturalnym środowisku żyją w grupach i spędzają czas wspólnie jedząc, śpiąc, iskając się, bawiąc, ustalając hierarchię dominacji. W laboratoriach są często izolowane, stąd ciężkie objawy depresji, stresu i deprywacji, które nie ustępują latami, długo po zakończeniu badań.

 

Pytanie, jakie powinniśmy sobie więc zadawać, brzmi nie „Czy zwierzęta myślą, czy mogą mówić”, ale „Czy cierpią?”. Już na przełomie XVIII i XIX wieku zastanawiał się nad tym Jeremy Bentham, angielski liberał, prawnik, filozof i ekonomista, reformator instytucji prawnych i społecznych. Wielcy ludzie nauki i kultury próbują od lat uwrażliwiać i mobilizować opinię publiczną, wskazując na etyczne aspekty badań prowadzonych z udziałem zwierząt, jednoznacznie odmawiając nam prawa do zadawania im cierpienia.

 

 

Chcesz wiedzieć więcej?

Garret J. R. (red.) (2012). The Ethics of Animal Research. Exploring the Controversy. The MIT Press.
Mepham B. (2008). Bioetyka. Wydawnictwo Naukowe PWN.
Westoll A. (2013). Szympansy z Azylu Fauna. Wydawnictwo Czarne
Żylińska J. (2013). Bioetyka w epoce nowych mediów. Wydawnictwo IBL.


Academia nr 2 (38) 2014

Oceń artykuł
(3 głosujących)

Artykuły powiązane

Tematy

agrofizyka antropologia jedzenia antropologia kultury antropologia społeczna archeologia archeometalurgia architektura Arctowski arteterapia astrofizyka astronomia badania interdyscyplinarne behawioryzm biochemia biologia biologia antaktyki biologia płci biotechnologia roślin borelioza botanika chemia chemia bioorganiczna chemia fizyczna chemia spożywcza cywilizacja demografia edukacja ekologia ekologia morza ekonomia energia odnawialna etnolingwistyka etnomuzykologia etyka ewolucja fale grawitacyjne farmakologia filozofia finanse finansowanie nauki fizyka fizyka jądrowa gender genetyka geochemia środowiska geoekologia geofizyka geografia geologia geologia planetarna geoturystyka grafen historia historia idei historia literatury historia nauki historia sztuki humanistyka hydrogeologia hydrologia informatyka informatyka teoretyczna internet inżynieria inżynieria materiałowa inżynieria żywności język językoznawstwo kardiochirurgia klimatologia kobieta w nauce komentarz komunikacja kooperatyzm kosmologia kryptografia kryptologia kulinaria kultoznawstwo kultura lingwistyka literatura literaturoznawstwo matematyka medycyna migracje mikrobiologia mineralogia mniejszości etniczne mniejszości narodowe modelowanie procesów geologicznych muzykologia mykologia na czasie nauka obywatelska neurobiologia neuropsychologia nowe członkinie PAN 2017 oceanografia ochrona przyrody orientalistyka ornitologia paleobiologia paleogeografia paleontologia palinologia parazytologia PIASt politologia polityka społeczna polska na biegunach prawo protonoterapia psychologia psychologia zwierząt punktoza Puszcza Białowieska robotyka rozmowa „Academii” seksualność smog socjologia szczepienia sztuka technologia wieś w obiektywie wulkanologia zastosowania zdrowie zoologia zwierzęta źródła energii żywienie

Komentarze

O serwisie

Serwis naukowy prowadzony przez zespół magazynu Academia PAN.Academia Zapraszamy do przysyłania informacji o badaniach, aktualnie realizowanych projektach naukowych oraz imprezach popularyzujących naukę.

 

Dla użytkowników: Regulamin

Pliki cookies

Informujemy, że używamy ciasteczek (plików cookies) w celu gromadzenia danych statystycznych, emisji reklam oraz prawidłowego funkcjonowania niektórych elementów serwisu. Pliki te mogą być umieszczane na Państwa urządzeniach służących do odczytu stron, a korzystając z naszego serwisu wyrażacie Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Więcej informacji o celu używania i zmianie ustawień ciasteczek w przeglądarce: TUTAJ

Wydanie elektroniczne

Kontakt

  • pisz:

    Redakcja serwisu online
    Academia. Magazyn Polskiej Akademii Nauk
    PKiN, pl. Defilad 1, pok. 2110
    (XXI piętro)
    00-901 Warszawa

  • dzwoń:

    tel./fax (+48 22) 182 66 61 (62)

  • ślij:

    e-mail: academia@pan.pl