REKLAMA


 

REKLAMA


 

Grób wojownika z mieczem oraz złożonej obok na drewnianych marach młodej kobiety. Wyżej: eksploracja grobu. Z prawej: Paradny miecz inkrustowany srebrem z grobu młodego wojownika Grób wojownika z mieczem oraz złożonej obok na drewnianych marach młodej kobiety. Wyżej: eksploracja grobu. Z prawej: Paradny miecz inkrustowany srebrem z grobu młodego wojownika S. Gronek, P. Szejnoga

Niezwykłe cmentarzysko odkryli w centralnej Polsce archeolodzy z PAN. Wskazuje ono, że wśród drużynników Chrobrego znajdowali się ludzie reprezentujący elementy różnych kultur: słowiańskiej, skandynawskiej, warego-ruskiej i chazarskiej


Buko_Andrzej

Autorem tekstu jest Andrzej Buko
Instytut Archeologii i Etnologii, Polska Akademia Nauk, Warszawa
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.  

 

Prof. dr hab. Andrzej Buko, dyrektor IAE PAN, jest archeologiem specjalizującym się w okresie wczesnego średniowiecza i zagadnieniach pograniczy etnicznych i kulturowych w kontekście formowania się państw środkowoeuropejskich. 

 


Odkrycie, do którego doszło w Bodzi, małej miejscowości pod Włocławkiem, nie ma odpo-wiednika w powojennych badaniach archeologicznych na ziemiach polskich – cmentarzysko pochodzące z początków państwa polskiego, czyli schyłku X wieku, jest jednym z nielicznych dotychczas odnalezionych. To nekropolia niewielkiej, elitarnej populacji, związanej ze środowiskami kultur słowiańskiej, skandynawskiej i koczowniczej, a więc pochodzącej zarówno z kręgu zachodniego (szeroko rozumianej strefy bałtyckiej), warego-ruskiego (rejonu Kijowa) oraz chazarskiego (ludu koczowniczego pochodzenia tureckiego). I choć z badań lat ubiegłych znamy przykłady odkryć dotyczących obecności ludów napływowych na ziemiach polskich w fazie tworzenia się państwa polskiego, to jeszcze nigdy zjawisko to nie zostało zidentyfikowane z taką wyrazistością i na tak niespotykaną skalę.

 

Odkrycie cmentarza było w jakimś stopniu dziełem przypadku, bo jak inaczej nazwać można efekty prac prowadzonych na obszarze wielkich inwestycji autostradowych? Na szlaku planowanej trasy A1 znalazły się obiekty z różnych epok i okresów. Ale szczególne miejsce wśród wielu istotnych odkryć udokumentowanych przez poznański Zespół Badań Ratowniczych Instytutu Archeologii i Etnologii PAN pod kierunkiem dr Iwony Sobkowiak-Tabaki ma ta właśnie nekropolia.

 

W stronę Północy i Wschodu

 

Niezwykłe jest tu niemal wszystko. Przede wszystkim konstrukcje grobowe w typie grobów komorowych znanych z Europy Północno-Zachodniej (Skandynawia), ale również komór z aneksami (niszami) charakterystycznych dla środowiska nomadów (Chazarów). Uwagę zwracają wyraziste, uporządkowane rzędy cmentarza wyznaczone przez linie grodzeń niespotykanych w Europie X i XI wieku. Odmienna od obowiązującej w tym okresie jest północna orientacja zwłok zmarłych. Zwraca też uwagę wyjątkowe bogactwo wyposażenia grobów. Nie znajduje odpowiednika obfitość monet znajdowanych w wyposażeniu zmarłych, szczególne są miejsca deponowania części z nich. Jako całość cmentarz jest jedynym tego typu odkryciem w Europie.

 

W czytelnym układzie nekropolii widoczne są cztery rzędy z grobami, w obrębie których usytuowana jest większość pochówków, najczęściej na osi północ-południe. Z przeprowadzonych analiz wynika, że osią organizującą były groby i towarzyszące im grodzenia rzędu pierwszego, licząc od strony północnej. Zidentyfikowano tutaj aż 13 komór grobowych; kolejnych 6, ulokowanych poza obrębem grodzeń i zaliczonych do tej samej fazy, znajduje się po stronach zachodniej i północnej. Nie można wykluczyć, że w narożnikach grodzeń mocowane były pionowe słupy (stele?) dla oznaczenia poszczególnych kwater. W ich obrębie dokonywano z czasem obrzędu chowania kolejnych zmarłych. W ogrodzonej kwaterze liczba zmarłych nie przekraczała z reguły trzech osobników.

 

Pochówki w kolejnym, drugim rzędzie cmentarza mają kilka istotnych cech wyróżniających. Przede wszystkim komory grobowe mają tu różne wielkości i kształty. Nie odnotowano też grodzeń o kształcie prostokąta; komory są przy tym mniejsze i występują po wschodniej i zachodniej krawędzi rzędu. Uwagę przyciągają komory grobowe z charakterystycznymi niszami (brak ich w rzędzie pierwszym), które łączone są z tradycją i obrzędami koczowniczych Chazarów.

 

W trzecim rzędzie cmentarza, po stronie wschodniej, wyróżnia się grupa pochówków w obrębie kwatery grobowej, stopniowo poszerzanej ze względu na wzrastającą liczbę chowanych tu zmarłych. Jest to wyjątkowa część nekropolii. Pozycję centralną zajmuje tu grób młodego wojownika (25-30 lat) z mieczem i aplikacjami pasa, na którego końcówce widoczny jest dwuzub (znak dynastyczny Świętopełka) z krzyżykiem. Razem z wojownikiem pochowano tu dwie kobiety. Przy wszystkich pogrzebanych w tym miejscu znaleziono wyjątkowo cenne i liczne wyposażenie, wśród nich srebrną kaptorgę (pojemnik na amulety) z wyobrażeniem orła. Zmarli byli ze sobą najpewniej powiązani więzami rodzinnymi lub pochodzenia. Wskazywać na to może nie tylko umieszczenie ich w obrębie tej samej kwatery grobowej, ale również wyniki analiz izotopu strontu w ich emalii zębowej.

 

W czwartym rzędzie wyróżniające miejsce zajmuje duża, prostokątna komora grobowa, miejsce pochówku mężczyzny w dojrzałym wieku, przy którym zaleziono kłódkę. Resztki skórzanego pasa oraz żelazny nóż wskazywać mogą, że są to szczątki wojownika. Znaleziono przy nim również cztery monety pochodzące z wysp brytyjskich.

 

Ludzie sprzed tysiąca lat i ich choroby

 

Łącznie w obrębie czterech rzędów cmentarza zidentyfikowano szczątki 50 osobników. Do grupy mężczyzn zaliczono 12 pochowanych, kobiet – 18, dzieci –11. W dziewięciu przypadkach płci zmarłych nie ustalono. Odsetek osobników dorosłych wyniósł 74%. Tylko 26% materiału antropologicznego stanowiły szczątki dzieci zmarłych do 15. roku życia. Najwięcej zmarłych odnotowano w przedziale wiekowym 40-50 lat. Brak natomiast szczątków zmarłych powyżej 60. roku życia.

 

W świetle przeprowadzanych badań rysuje się obraz cmentarza użytkowanego przez niewielką społeczność, której średnia długość życia nie przekraczała 30 lat. Jest to niska średnia, choć mieszcząca się w wartościach przyjmowanych dla ziem polskich dla tego okresu. Również wyliczone wysokości ciała dla mężczyzn (około 168 cm) i kobiet (152 cm) uznać można za typowe, przy czym dla mężczyzn są to wartości mieszczące się w górnych granicach zmienności tej cechy, a dla kobiet w zakresach dolnych. Badania antropologiczne szczątków pochowanych na cmentarzu ujawniły świadectwa typowych dla tego okresu patologii, takich jak próchnica, stany zapalne przyzębia, hipoplazja, zmiany zwyrodnieniowo-zniekształcające widoczne na kościach kręgosłupa, zmiany nowotworowe i wiele innych. Ślady urazów mechanicznych stwierdzono w przypadku trzech pochówków. Część z nich była przyczyną śmierci, podczas gdy inne urazy noszą ślady wygojenia.

 

Chrześcijanie czy poganie?

 

Najbardziej rzucającą się w oczy osobliwością nekropolii w Bodzi jest opisany wyżej jej układ przestrzenny, na który składają się rzędy komór grobowych, w większości z grodzeniami, które nie mają odpowiedników w Polsce i Europie. Podobnie nietypowa dla okresu końca X i początku XI wieku jest „północna” orientacja zdecydowanej większości zmarłych. Była ona co prawda stosowana, ale w okresach wcześniejszych, zwłaszcza w środowisku merowińskim, w tym skandynawskiej Europy, w okresach VI-VIII wieku. W jakich okolicznościach ten nieznany we wczesnym średniowieczu na ziemiach polskich obyczaj został wprowadzony w Bodzi niemal po 200 latach od początku jego zaniku w Europie, pozostaje nierozstrzygniętą zagadką. Jest to zaskakujące, ponieważ chodzi o cmentarz usytuowany w centralnej części schrystianizowanego od co najmniej jednej generacji kraju, tuż obok Włocławka, jednego z głównych ośrodków państwa Bolesława Chrobrego. Zachodzi tu wyraźna sprzeczność pomiędzy nakazami wiary, mówiącymi o chowaniu zmarłych na osi zachodnio-wschodniej, a kultywowaniem pogańskich obyczajów, obcych w centralnej Europie, w centrum schrystianizowanego już państwa. Jest to kolejna zagadka.

 

Powyżej: prace na cmentarzysku w Bodzi w 2009 r. Po prawej: niektóre znaleziska z grobów – srebrna kaptorga z orłem, biżuteria srebrna i brązowy dzwoneczek. Niżej: brązowa waga szalkowa. Po prawej: Plan cmentarzyska w Bodzi z charakterystycznymi grodzeniami wokół komór grobowych. Po lewej stronie (zaznaczone jaśniejszym tłem i przerywaną linią) groby fazy młodszej z XII wieku. (opr. I. Sobkowiak-Tabaka, M. Kara). Fot. S. Gronek, M. Jórdeczka, P. Szejnoga

 

W kontekście osobliwości cmentarzyska odnotować również należy różnice dotyczące wielkości i form komór grobowych, z których część szalowana była drewnianymi dranicami, bądź miała drewniane dachy. Tego typu konstrukcje wiązać można przede wszystkim z obyczajami pogrzebowymi u Skandynawów i Warego-Rusów. Osobliwością nekropolii są też zmarli, których ciała ułożone są w pozycji embrionalnej. Obyczaj ten, obcy w średniowieczu w przypadku ziem polskich, tkwił głęboko w obrzędowości funeralnej wschodnich i północnych regionów Europy. Jego wyraziste świadectwa odnaleziono zwłaszcza na IX-wiecznym cmentarzysku w szwedzkiej Birce. Za unikatowe na ziemiach polskich należy uznać występowanie na cmentarzysku w Bodzi drewnianych skrzyń trumiennych z żelaznymi okuciami. Niektóre skrzynie były owinięte lnianą tkaniną, co jest również wyróżniającym elementem obrzędowości pogrzebowej tego okresu. Skrzynie trumienne co prawda znane są w tym czasie, ale głównie w skandynawskiej i warego-ruskiej części Europy. Sto lat wcześniej występowały wśród ludności wielkomorawskiej. W Bodzi jest w nie wyposażona niemal 1/3 pochowanych tu zmarłych.

 

Dary ostatniej drogi

 

Cechą specyficzną cmentarzyska jest też różnorodność i bogactwo darów grobowych. Dotyczy to prawie 80% grobów, niezależnie od wieku i płci pochowanych w nich osób. Zadziwiające jest też bogactwo monet znalezionych przy zmarłych. Jest to jedna z największych spośród znanych dotąd w Europie (jeśli nie największa), licząca 58 egzemplarzy kolekcja całych monet i ich ułamków, pochodząca z niewielkiego cmentarzyska. Uwagę w tym kontekście zwraca grób jednej z kobiet pochowanej wraz z młodym wojownikiem, którą wręcz obsypano monetami. Znaleziono przy niej aż 16 tego typu znalezisk, rozmieszczonych w górnej części ciała. Wszystkie monety znajdujące się na cmentarzysku datowane są na lata 980-1030, a więc okres zaledwie półwiecza.

 

Interesująca jest obserwacja, że na cmentarzysku w Bodzi kobiety pochowane zostały z ozdobami typowymi dla Słowianek, tymczasem wyniki badań izotopowych wskazują, że zmarłe niekoniecznie musiały wywodzić się z miejscowej ludności. Znajdowane w grobach srebrne paciorki dekorowane techniką granulacji przypominają ozdoby z południowej strefy morawsko-czeskiej i wołyńskiej. Z kolei cechą charakterystyczną pojemników na amulety lub relikwie – srebrnych trapezowatych kaptorg – jest ich bogata dekoracja, przedstawiająca m.in. orła bez szponów. Motyw ten jest unikatowy w skali europejskiej. Wymieńmy też kilka innych rzadko spotykanych elementów wyposażenia zmarłych: znalezioną kłódkę i metalowe okucia skrzyń trumiennych czy nóż w typie skandynawskim znaleziony w grobie dziecka.

 

Na tym tle zastanawia znikomość znalezisk, które wiązać można bezpośrednio z symboliką chrześcijańską ‒ krzyżyk w typie krzyża maltańskiego włożonego w usta kobiety oraz fragment żelaznego nitu z wyciętym na główce krzyżykiem. Nie można wykluczyć, że relikwiarzową funkcję spełniały kaptorgi odkryte w dwóch grobach. Trudno przesądzać, w jakim stopniu tym nielicznym znaleziskom przypisać można bezpośrednio charakter chrześcijański. Niewielka liczba symboli tej religii w kontekście położenia cmentarza tuż obok Włocławka, centralnego ośrodka państwa piastowskiego, jest jedną z wielkich zagadek tej nekropolii.

 

Dowódcy i wojowie

 

Kim byli i jaką spełniali funkcję w strukturze państwa pierwszych Piastów pochowani na cmentarzysku w Bodzi? W jednym przypadku (trzeci rząd cmentarza) możemy stwierdzić z dużym prawdopodobieństwem, że pochowany tam młody wojownik związany był ze środowiskiem księcia Światopełka, zięcia Bolesława Chrobrego. Był niewątpliwie osobistością wysokiej rangi, o czym świadczą wspomniany już pas, luksusowy, paradny miecz inkrustowany srebrem, siedząca pozycja zmarłego oraz towarzystwo dwóch bogato wyposażonych na drogę pośmiertną młodych kobiet, z których jedna złożona została wraz z nim w piętrowej komorze grobowej, a druga tuż obok (obydwie z bogatymi darami grobowymi). Wojownik ten mógł być krewnym lub należał do ścisłego otoczenia najwyższej rangi drużynników księcia, którzy po nieudanym epizodzie osadzenia Światopełka na tronie kijowskim w roku 1018 znaleźli schronienie na dworze Chrobrego.

 

Wśród pełniących funkcje przywódcze znajdował się zapewne pochowany w drugim rzędzie cmentarza mężczyzna złożony do grobu z przypominającą buławę maczugą z drewna dębowego. W grupie domniemanych przywódców umieścić należałoby również osobnika pochowanego w największej komorze grobowej pierwszego rzędu. Wiele przesłanek wskazuje bowiem, że to właśnie ten pochówek uznać można za pierwotny w obrębie cmentarza.

 

Brązowa końcówka pasa z grobu młodego wojownika z charakterystycznym dwuzubem – znakiem dynastycznym Światopełka, zięcia Bolesława Chrobrego. Fot. M. Osiadacz Pens króla Kanuta Wielkiego z początku XI wieku. Fot. M. Osiadacz

 

Obok grupy domniemanych przywódców, czytelną grupę tworzą wojownicy. Na przykład, pochowany w pierwszym rzędzie cmentarza w bogato wyposażonej komorze grobowej mężczyzna z unikatowym w skali ziem polskich długim nożem w typie wikińskiego langsaksa. Z kolei w sąsiadującym drugim rzędzie cmentarza w dużej komorze grobowej bez grodzenia zidentyfikowano w grobie szczątki mężczyzny z czekanem charakterystycznym dla terenów wschodnich koczowników.

 

W większości pochowani osobnicy pozostają anonimowi. Jednak forma i usytuowanie ich grobów oraz bogate elementy wyposażenia świadczą jednoznacznie o ich wysokiej pozycji społecznej.

 

Początki elit

 

Odkrycia na cmentarzysku w Bodzi są dla archeologów i historyków mediewistów wyzwaniem, ale zarazem źródłem nowej jakościowo wiedzy o złożonych mechanizmach będących u podstaw formowania się państwa pierwszych Piastów, jego strukturze społecznej, w tym roli obcych pochodzących, jak wykazują nasze badania, z różnych części Europy. Byli to wśród nich przede wszystkim wojownicy i kupcy, zatem ludzie obeznani z rzemiosłem wojennym i handlem. Pozostawali oni, podobnie jak to miało miejsce w przypadku innych krajów tej epoki, na usługach władców. Będąc w ich służbie, tworzyli zarazem zaczątki nowego, elitarnego, „europejskiego” społeczeństwa. Tak można interpretować ich liczną reprezentację m.in. na cmentarzysku w Bodzi. Odkrycie to tworzy również nową jakościowo podstawę badań nad formami obrzędowości pogrzebowej państwa pierwszych Piastów, a także mobilności ludów Europy końca X i początku XI w.

 

 

Chcesz wiedzieć więcej?

Bodzia: New Quality of Cemeteries from the Late Viking Age. Buko A., (Ed.) Brill, Leiden-Boston (w przygotowaniu).


© Academia nr 4 (32) 2012

 

 

Oceń artykuł
(2 głosujących)

Tematy

agrofizyka antropologia kultury antropologia społeczna archeologia archeometalurgia architektura Arctowski arteterapia astrofizyka astronomia badania interdyscyplinarne behawioryzm biochemia biologia biologia antaktyki biologia płci biotechnologia roślin borelioza botanika chemia chemia bioorganiczna chemia fizyczna chemia spożywcza cywilizacja demografia edukacja ekologia ekologia morza ekonomia energia odnawialna etnolingwistyka etnomuzykologia etyka ewolucja fale grawitacyjne farmakologia filozofia finansowanie nauki fizyka fizyka jądrowa gender genetyka geochemia środowiska geoekologia geofizyka geografia geologia geologia planetarna geoturystyka grafen historia historia idei historia literatury historia nauki historia sztuki humanistyka hydrogeologia hydrologia informatyka informatyka teoretyczna internet inżynieria inżynieria materiałowa język językoznawstwo kardiochirurgia klimatologia kobieta w nauce komentarz komunikacja kosmologia kryptografia kryptologia kulinaria kultoznawstwo kultura lingwistyka literatura literaturoznawstwo matematyka medycyna migracje mikrobiologia mineralogia mniejszości etniczne mniejszości narodowe modelowanie procesów geologicznych muzykologia mykologia na czasie nauka obywatelska neurobiologia neuropsychologia nowe członkinie PAN 2017 oceanografia ochrona przyrody orientalistyka ornitologia paleobiologia paleontologia palinologia parazytologia PIASt politologia polityka społeczna polska na biegunach prawo protonoterapia psychologia psychologia zwierząt punktoza Puszcza Białowieska robotyka rozmowa „Academii” seksualność smog socjologia szczepienia sztuka technologia wieś w obiektywie wulkanologia zastosowania zdrowie zoologia zwierzęta źródła energii żywienie

Komentarze

O serwisie

Serwis naukowy prowadzony przez zespół magazynu Academia PAN.Academia Zapraszamy do przysyłania informacji o badaniach, aktualnie realizowanych projektach naukowych oraz imprezach popularyzujących naukę.

 

Dla użytkowników: Regulamin

Pliki cookies

Informujemy, że używamy ciasteczek (plików cookies) w celu gromadzenia danych statystycznych, emisji reklam oraz prawidłowego funkcjonowania niektórych elementów serwisu. Pliki te mogą być umieszczane na Państwa urządzeniach służących do odczytu stron, a korzystając z naszego serwisu wyrażacie Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Więcej informacji o celu używania i zmianie ustawień ciasteczek w przeglądarce: TUTAJ

Wydanie elektroniczne

Kontakt

  • pisz:

    Redakcja serwisu online
    Academia. Magazyn Polskiej Akademii Nauk
    PKiN, pl. Defilad 1, pok. 2110
    (XXI piętro)
    00-901 Warszawa

  • dzwoń:

    tel./fax (+48 22) 182 66 61 (62)

  • ślij:

    e-mail: academia@pan.pl