REKLAMA


 

REKLAMA


 

Pozytywne emocje ułatwiają rozszerzanie i budowanie różnego rodzaju zasobów człowieka, takich jak możliwości poznawcze, interpersonalne i społeczne. Na zdjęciach bohaterowie filmu Roba Reinera „Kiedy Harry poznał Sally” z 1989 roku, prowadzący żartobliwą i pełną napięcia (poniżej) rozmowę Pozytywne emocje ułatwiają rozszerzanie i budowanie różnego rodzaju zasobów człowieka, takich jak możliwości poznawcze, interpersonalne i społeczne. Na zdjęciach bohaterowie filmu Roba Reinera „Kiedy Harry poznał Sally” z 1989 roku, prowadzący żartobliwą i pełną napięcia (poniżej) rozmowę materiały prasowe Castle Rock Entertainment (2)

Dlaczego człowiek może odczytać sens przekazywanych mu komunikatów w różny sposób? Wiele zależy od tego, czy jest właśnie w dobrym, czy złym nastroju.


Piskorska_Agnieszka

Autorką tekstu jest
dr Agnieszka Piskorska

Instytut Anglistyki, Uniwersytet Warszawski
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

dr Agnieszka Piskorska jest adiunktem Instytutu Anglistyki Uniwersytetu Warszawskiego. Jej zainteresowania to teoria komunikacji i przekładoznawstwo powiązane z wiedzą na temat poznania i psychologii emocji.

 


Relacja pomiędzy emocjami i komunikacją jest złożona i dotyczy wielu poziomów. Emocje mogą być przedmiotem komunikacji werbalnej i niewerbalnej – mówiący może przekazać odbiorcy komunikat dotyczący swojego stanu emocjonalnego, mówiąc na przykład „Cieszę się” albo wykonując spontanicznie kilka entuzjastycznych podskoków. W innych przypadkach komunikat może przekazywać informację o emocjach nadawcy poprzez ton jego głosu i mowę ciała. Wówczas trudno jest wyznaczyć wyraźną granicę pomiędzy mimowolnym wyrażaniem emocji a ich komunikowaniem.

 

Emocje mogą również wpływać na sposób wypowiadania i rozumienia komunikatu. Jest to zgodne z intuicyjną obserwacją, że odbiorcy mogą zinterpretować ten sam komunikat na różne sposoby, z zależności od tego, czy są w „złym”, czy „dobrym humorze”. Zilustrujmy to przykładem: Anna pyta Pawła, który od rana przebywa w swojej pracowni na poddaszu i nie zszedł nawet na kawę: „Jesteś zajęty? ”. Jeśli Paweł właśnie zdenerwował się na swój komputer, który musiał zresetować i utracił niezapisane dane, może zinterpretować pytanie Anny jako bezsensowne i odpowiedzieć w sposób nieprzyjazny. Gdyby Anna zapytała go w momencie, kiedy udało mu się rozwiązać trudny problem programistyczny, ucieszyłby się wykazaną o niego troską i odpowiedział, że już właśnie pędzi na kawę.

 

Między złością a zadowoleniem

 

Aby zrozumieć tego typu zjawisko, należy wyjaśnić, co w naturze emocji powoduje, że wpływają one na interpretację wypowiedzi, oraz co sprawia, że akt komunikacji poddaje się tak różnym interpretacjom. W klasycznych podejściach do emocji definiuje się je w kategoriach relacji podmiotu z otoczeniem i podkreśla ich funkcję adaptacyjną do warunków zaistniałych w środowisku. W ramach pełnienia tej funkcji emocje mogą wpływać na to, jakie informacje zostaną przywołane z pamięci i w jaki sposób zostaną wykorzystane różne zasoby poznawcze podmiotu. Te informacje i zasoby z kolei będą stanowiły kontekst, w jakim podmiot dokona przetworzenia komunikowanej informacji i w ten sposób przesądzą o jego zrozumieniu. Takie zjawisko wpływu emocji na interpretację bodźców, które nie są z nimi bezpośrednio powiązane, określa się czasem mianem dyfuzji afektu.

 

Jak się obecnie uważa w pragmatyce językoznawczej, rola informacji kontekstowej w zrozumieniu treści komunikatu jest niezwykle istotna na każdym poziomie interpretacji wypowiedzi – od ustalenia znaczenia pojedynczych słów do zidentyfikowania celu całej wypowiedzi. Słowo „zacięcie” może w jednym kontekście oznaczać determinację, a w innym awarię. Wypowiedź „Jeszcze porozmawiamy” może być obietnicą albo groźbą. Zrozumienie treści komunikatu nie polega zatem na prostym odkodowaniu znaczenia, lecz wymaga zaangażowania procesów inferencyjnych pozwalających zbudować interpretację odpowiednią w świetle dostępnej informacji kontekstowej. Dzięki temu różne czynniki – np. emocje – mogą wpływać na przebieg procesów inferencyjnych (wnioskowania) poprzez wywieranie wpływu na to, jakie treści staną się dostępne i zostaną użyte przez podmiot jako kontekst w procesie interpretacji wypowiedzi.

 

Dwie różne interpretacje pytania: „Czy jesteś zajęty? ” polegałyby więc na tym, że w przypadku, kiedy Paweł odczuwa złość, odczytuje on przymiotnik „zajęty” jako odnoszący się do sytuacji, kiedy ktoś wykonuje czynności dowolne. Pytanie Anny jawi mu się jako trywialne, ponieważ jest oczywiste, że coś robi, skoro siedzi w pracowni. W drugim kontekście przymiotnik ten zostaje zinterpretowany jako niosący bardziej specyficzne znaczenie i odnoszący się do osoby wykonującej czynności pilne czy niezbędne. Z pytania płynie wówczas wniosek, że jeśli udzieliłby odpowiedzi negatywnej, Anna miałaby dla niego jakąś propozycję.

 

 

Najważniejszą cechą różnicującą obie sytuacje jest znak, czyli walencja emocji doświadczanych przez odbiorcę: złość jest stanem negatywnym, a radość pozytywnym. Podział emocji według kryterium walencji stanowił podstawę klasycznych modeli, w których definiowano emocje negatywne jako wywołane przez bodziec oceniony jako rozbieżny z dążeniami podmiotu, a emocje pozytywne jako te, które wywołane są przez bodziec zbieżny z celami podmiotu (np. w modelu Richarda Lazarusa). Większość wczesnych badań dotyczyła emocji negatywnych, które – jak zaobserwowano – wywołują specyficzne reakcje podmiotu, typu gotowość do obrony, ataku, ucieczki itp. Reakcje te można określić jako mobilizację organizmu do wykonania konkretnej czynności.

 

W pewnym sensie zachowanie komunikacyjne Pawła w sytuacji, kiedy odczuwa złość, można określić w ten właśnie sposób – dyfuzja jego stanu emocjonalnego na zasoby kontekstowe użyte w procesie zrozumienia pytania Anny powoduje, iż interpretuje on to pytanie jako atak i kontratakuje.

 

Doświadczanie emocji pozytywnych nie stanowi prostej odwrotności emocji negatywnych. Osoba odczuwająca radość, dumę czy rozbawienie nie wykazuje raczej tendencji do gwałtownej reakcji. Obserwacja ta została ujęta w podejściu zwanym The Broaden and Build Theory of Positive Emotions, zaproponowanym na początku bieżącego stulecia przez Barbarę Fredrickson. Według tej teorii emocje pozytywne ułatwiają rozszerzanie i budowanie różnego rodzaju zasobów człowieka, takich jak możliwości poznawcze, interpersonalne i społeczne. Odczuwanie emocji pozytywnych niekoniecznie więc stanowi ostateczny cel człowieka w dążeniu do osiągnięcia dobrostanu, ale może również prowadzić do osiągnięcia kolejnych celów o różnym charakterze, przyczyniających się do poczucia szczęścia i spełnienia. Takie ujęcie pozytywnych emocji adekwatnie wyjaśnia przebieg konwersacji Anny z Pawłem w „dobrym humorze”. Jego pozytywne nastawienie pozwoliło mu zinterpretować pytanie Anny w taki sposób, że otworzyło przed nim możliwość utrwalenia więzi z nią i odczuwania radości również z tego powodu.

 

Dowcip jest dobry na wszystko

 

Zjawisko poszerzania zasobów i wzmacniania się pozytywnych efektów komunikacji można także zilustrować, odnosząc się do emocji rozbawienia. Od dawna wiadomo, że humor pełni liczne funkcje interpersonalne, rozpowszechniony jest też pogląd, iż żartując z kimś, można osiągnąć pewne cele, które nie byłyby dostępne poprzez poważną i rzeczową rozmowę, o ile oczywiście normy społeczne dopuszczają żartobliwy ton w danej sytuacji.

 

Wyobraźmy więc sobie scenariusz, który różni się od poprzedniego tym, że tutaj sam komunikat wywołuje reakcję afektywną w sposób zamierzony przez nadawcę. Paweł schodzi w końcu i zauważa, że Anna wymienia żarówkę w żyrandolu, stojąc przy tym na chybotliwej konstrukcji złożonej z taboretu, skrzynki i pięciu tomów encyklopedii. Uważa, że zachowanie Anny jest niebezpieczne i pragnie skłonić ją do zejścia na podłogę. W tym celu opowiada dowcip w formie zagadki: „Ilu Polaków potrzeba, aby wkręcić żarówkę? Odpowiedź: Pięciu. Jeden trzyma żarówkę, a czterech kręci stołem, na którym on stoi”. Nie jest tu istotne, czy obiektem kpin będą Polacy, policjanci, czy blondynki. Istotne jest jedynie, aby ten umiarkowanie zabawny dowcip nie był – w zamierzeniu i odbiorze – złośliwą drwiną. Wówczas nie tylko rozbawi on Annę, lecz przede wszystkim zakomunikuje jej opinię Pawła o wybranej przez nią metodzie wkręcania żarówki. Kluczowa dla skuteczności przekazania tej opinii jest forma dowcipu i wywołana przezeń emocja rozbawienia, która, jak stwierdziliśmy poprzednio, wpływa na poszerzenie zasobów poznawczych odbiorcy i umożliwia uzyskanie interpretacji, której nie dałoby się zakomunikować żadnym innym sposobem. Innymi słowy, opowiedzenie kawału o bezsensownym sposobie wkręcania żarówki może skuteczniej niż jakakolwiek alternatywna forma komunikatu przekazać Annie implikacje dotyczące nieefektywności jej działań, absurdalności czy wręcz zabawności całej scenki, a tym samym doprowadzić do zmiany jej postępowania.

 

Próbując osiągnąć zamierzony cel komunikacyjny poprzez rozbawienie odbiorcy, nadawca nie musi używać formuły dowcipu. Może posłużyć się żartobliwą wypowiedzią stanowiącą bezpośredni komentarz do obserwowanych wydarzeń. Paweł mógłby więc z uśmiechem i intonacją wyraźnie świadczącą o przyjaznych zamiarach zapytać Annę: „Ubiegasz się może o nagrodę Darwina? ”. W tym przypadku, jeśli udałoby się rozbawić adresatkę, zostałaby ona zachęcona do zinterpretowania własnego zachowania w kontekście tej niechlubnej antynagrody, przyznawanej osobom, które doprowadziły lub prawie doprowadziły do samounicestwienia, co ponownie musiałoby ją doprowadzić do implikacji dotyczących sensowności i bezpieczeństwa jej zachowania.

 

Rozszerzenie zasobów kontekstowych poprzez rozbawienie może nie tylko prowadzić do uzyskania szczególnej interpretacji wypowiedzi, pozwalającej adresatce ujrzeć jej własne zachowanie poprzez pryzmat skojarzeń z nagrodą Darwina, lecz także wpłynąć na skuteczność perswazyjną komunikatu. Można przypuszczać, że gdyby Paweł użył wypowiedzi wprost, np. „Proszę cię, zejdź natychmiast! ”, w Annie wzbudziłoby to przekorną chęć udowodnienia mu, że myli się w ocenie sytuacji. Wypowiedź humorystyczna kieruje zaś procesy inferencyjnego zrozumienia wypowiedzi na taką ścieżkę, na której poszerzone zasoby kontekstowe odbiorcy pozwalają mu uzyskać interpretację niedającą się wyrazić inaczej. W ten sposób nadawca komunikatu może osiągnąć swoje cele komunikacyjne i perswazyjne.

 

Ani wdzięczność, ani zemsta

 

Opisany tu mechanizm wyjaśnia rozpowszechnioną intuicję, według której humor (jak mówimy potocznie) odbiorcy ma wpływ na zrozumienie komunikatu i – co za tym idzie – przebieg rozmowy. W związku z tym nadawcy opłaca się wprawić odbiorcę w dobry nastrój, aby przekazać mu określoną treść zgodnie ze swoją intencją. Mechanizm ten nie jest oczywiście tak prosty, jak mogłoby się wydawać, i nie polega na tym, że odbiorca odwdzięcza się nadawcy za zakomunikowanie mu czegoś przyjemnego albo zabawnego. Nie jest też tak, że osoba doświadczająca negatywnych emocji na skutek zadziałania pewnego bodźca mści się na swoim interlokutorze za to, że taki bodziec (np. niepowodzenie) się pojawił. Do odwdzięczania się i zemsty zazwyczaj nie dochodzi, bo interpretacja komunikatu nie jest procesem angażującym świadomość. Według zaproponowanego tu podejścia wpływ negatywnych i pozytywnych emocji na komunikację można wyjaśnić przez odwołanie się do uznanej w psychologii różnicy efektów ich działania oraz zjawiska dyfuzji emocji. Wydaje się również, że obserwacje z dziedziny komunikacji, zwłaszcza te dotyczące emocji pozytywnych, potwierdzają koncepcję The Broaden and Build Theory.

 

 

Chcesz wiedzieć więcej?

Fredrickson B.L. (2001). The Role of Positive Emotions in Positive Psychology. The Broaden-and-Build Theory of Positive Emotions. American Psychologist 56 (3) 218–226. http://www.ncbi.nlm.n
Piskorska A. (2016). Po co rozmawiamy? O funkcjach komunikacji w ujęciu teorii relewancji. Kraków: Tertium.
Wilson D., Sperber D. (2012). Meaning and Relevance. Cambridge: Cambridge
University Press. http://www.dan.sperber.fr/wp-content/uploads/WilsonSperber _Preface_Meaning _and_Relevance_2012.pdf


© Academia nr 2 (46) 2016

 

 

Oceń artykuł
(0 głosujących)

Tematy

agrofizyka antropologia kultury antropologia społeczna archeologia archeometalurgia architektura Arctowski arteterapia astrofizyka astronomia badania interdyscyplinarne behawioryzm biochemia biologia biologia antaktyki biologia płci biotechnologia roślin borelioza botanika chemia chemia bioorganiczna chemia fizyczna chemia spożywcza cywilizacja demografia edukacja ekologia ekologia morza ekonomia energia odnawialna etnolingwistyka etnomuzykologia etyka ewolucja fale grawitacyjne farmakologia filozofia finansowanie nauki fizyka fizyka jądrowa gender genetyka geochemia środowiska geoekologia geofizyka geologia geologia planetarna geoturystyka grafen historia historia idei historia literatury historia nauki historia sztuki humanistyka hydrogeologia hydrologia informatyka informatyka teoretyczna internet inżynieria materiałowa język językoznawstwo klimatologia kobieta w nauce komunikacja kosmologia kryptografia kryptologia kulinaria kultoznawstwo kultura lingwistyka literatura matematyka medycyna migracje mikrobiologia mineralogia mniejszości etniczne mniejszości narodowe modelowanie procesów geologicznych muzykologia mykologia nauka obywatelska neurobiologia neuropsychologia nowe członkinie PAN 2017 ochrona przyrody orientalistyka ornitologia paleobiologia paleontologia palinologia parazytologia PIASt politologia polityka społeczna polska na biegunach prawo protonoterapia psychologia psychologia zwierząt Puszcza Białowieska robotyka rozmowa „Academii” seksualność smog socjologia szczepienia sztuka technologia wieś w obiektywie wulkanologia zastosowania zdrowie zoologia zwierzęta źródła energii żywienie

Komentarze

O serwisie

Serwis naukowy prowadzony przez zespół magazynu Academia PAN.Academia Zapraszamy do przysyłania informacji o badaniach, aktualnie realizowanych projektach naukowych oraz imprezach popularyzujących naukę.

 

Dla użytkowników: Regulamin

Pliki cookies

Informujemy, że używamy ciasteczek (plików cookies) w celu gromadzenia danych statystycznych, emisji reklam oraz prawidłowego funkcjonowania niektórych elementów serwisu. Pliki te mogą być umieszczane na Państwa urządzeniach służących do odczytu stron, a korzystając z naszego serwisu wyrażacie Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Więcej informacji o celu używania i zmianie ustawień ciasteczek w przeglądarce: TUTAJ

Wydanie elektroniczne

Kontakt

  • pisz:

    Redakcja serwisu online
    Academia. Magazyn Polskiej Akademii Nauk
    PKiN, pl. Defilad 1, pok. 2110
    (XXI piętro)
    00-901 Warszawa

  • dzwoń:

    tel./fax (+48 22) 182 66 61 (62)

  • ślij:

    e-mail: academia@pan.pl