REKLAMA


 

REKLAMA


 

Obecnie w Polsce jest zagospodarowanych prawie 200 złóż gazu ziemnego konwencjonalnego i ani jedno ze złóż gazu niekonwencjonalnego Obecnie w Polsce jest zagospodarowanych prawie 200 złóż gazu ziemnego konwencjonalnego i ani jedno ze złóż gazu niekonwencjonalnego Dariusz Iwański (Pracownia Iwański)/ze zbiorów PIG-PIB

Wydobycie gazu z łupków z jednej strony jest przedstawiane jako przyszłość polskiej energetyki, z drugiej zaś jako przedsięwzięcie potencjalnie zagrażające środowisku, co może wywoływać protesty społeczne. Co sprawia, że stanowiska w tej sprawie są tak skrajne?


Sidorczuk_Magdalena

Autorami tekstu są

Magdalena Sidorczuk
Państwowy Instytut Geologiczny
– Państwowy Instytut Badawczy, Warszawa
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.  

 

Dr Magdalena Sidorczuk jest geologiem. Kieruje projektem informacyjnym państwowej służby geologicznej mającym na celu podnoszenie poziomu wiedzy wśród społeczeństwa na temat poszukiwania i przyszłej eksploatacji gazu z formacji łupkowych.  

 

 

Stankiewicz_Piotr

Piotr Stankiewicz
Instytut Socjologii
Uniwersytet Mikołaja Kopernika, Toruń
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.  

 

Dr Piotr Stankiewicz jest socjologiem, adiunktem w Instytucie Socjologii UMK. Zajmuje się konfliktami związanymi z energetyką (głównie jądrową i gazem łupkowym). Był ekspertem ds. energetyki w Gdańskim Parku Naukowo-Technologicznym, sekretarzem Forum Dialogu i Współpracy Województwa Pomorskiego „Energia i Samorządność”. Jest doradcą ds. dialogu Pełnomocnika Marszałka Województwa Pomorskiego ds. Gazu Łupkowego i współpracownikiem programu „Razem o Łupkach”. 

 

 


Gaz łupkowy występuje w ciemnych ska­łach ilastych, których specyficzną cechą jest oddzielność (dzięki niej właśnie powszechnie nazywane są łupkami). Choć jest zaliczany do złóż niekonwencjonalnych, powstawał w taki sam sposób jak gaz ziemny – z sub­stancji organicznej gromadzącej się w morzach charakteryzujących się bujnym życiem biologicznym, podlegającej złożonemu i długo­trwałemu procesowi przemiany. Gaz wygenero­wany w skałach macierzystych na ogół migruje do kolektorów, czyli porowatych skał zbiorni­kowych oraz pułapek, tworząc tzw. złoża kon­wencjonalne. Gaz łupkowy jest jednak tą jego częścią, której nie udało się wydostać ze skały macierzystej. O ile eksploatacja złóż konwen­cjonalnych jest procesem dobrze opanowanym, o tyle w przypadku złóż niekonwencjonalnych, w których gaz znajduje się w postaci rozpro­szonej w niewielkich porach skalnych, sposób wydobycia jest wciąż doskonalony.

 

Zwykły gaz i kontrowersje

 

Poszukiwanie i wydobycie gazu ziemnego z łupków po­lega na trwających zazwyczaj kilka miesięcy wierceniach w głąb ziemi. Aby uzyskać zado­walający efekt, często wykonuje się otwory krzywione (nazywane też poziomymi lub hory­zontalnymi). Prowadzi się je grupowo, wykonując kilka lub kilkanaście otworów poziomych z jed­nego placu tzw. pad drilling. Liczba otworów zależy od struktury złoża oraz od głębokości jego zalegania. Przykładowo: średnia wielkość obszaru dla otworu pojedynczego wynosi 1,5 ha, a dla siedmiu otworów przy wierceniu zbiorowym – 3,5 ha. To sprawia, że eksploatacja gazu jest możliwa z obszaru nawet 500 razy większego niż sam obszar wiertni. Aby gaz mógł się uwolnić ze skały, niezbędna jest stymulacja złoża, której celem jest wytworzenie sieci drobnych szczelin i umożliwienie wypływu gazu przez otwór wiertniczy na powierzchnię. Powszechnie stosowaną metodą stymulacji złoża jest szczelinowanie hydraulicz­ne wykonywane z zastosowaniem specjalnych płynów dobranych do składu mineralnego łupków i ich cech fizycznych. Płyn szczelinujący składa się w ponad 99,5% z wody i podsadzki (piasku lub proppantu ceramicznego), a pozostałe 0,5% stanowią dodatki chemiczne powodujące obniżenie tarcia i lepkości płynu, przeciwdziałające pęcznieniu minerałów ilastych i rozwojowi bakterii oraz zapobiegające korozji rur i wspomagające transport podsadzki.

 

Płyn szczelinujący musi zostać zatłoczony możliwie szybko i pod bardzo dużym ciśnieniem, dochodzącym nawet do 1000 barów. Pojedynczy zabieg szczelinowania trwa zwykle kilka godzin, a w otworze wykonuje się zazwyczaj serię zabiegów (od kilku do kilkunastu).

 

Po zabiegu szczelinowania część płynu szczelinującego – zwana płynem pozabiegowym – wraca na powierzchnię i jest odzyskiwana, a uwolniony ze skały gaz napływa do otworu wiertniczego. Następnie, po potwierdzeniu w trakcie testów złożowych odpowiedniej wydajności, instaluje się głowice służące do odbioru i przesyłu gazu.

 

Okres eksploatacji może trwać wiele lat – często nawet kilkadziesiąt.

 

Poszukiwanie i eksploatacja gazu łupkowego, podobnie jak każda działalność wydobyw­cza, nie pozostają bez wpływu na środowisko naturalne. Potencjalnie zagrożonymi elemen­tami środowiska są wody podziemne i powierzchniowe, gleba i grunty, atmosfera oraz krajobraz. Dodatkowo działalność poszukiwawcza na etapie wiercenia otworu wiąże się z hałasem i wzmożo­nym ruchem samochodów ciężarowych. Jednak większość z wymienionych oddziaływań jest krótkotrwała i możliwa do ograniczenia, np. wieżę wiertniczą demontuje się najczęściej już po kilku tygodniach, maksymalnie kilku miesiącach, a z kolei pra­widłowa konstrukcja otworów skutecznie za­pobiega zanieczyszczeniu wód podziemnych (w trakcie wiercenia poziomy wodonośne są izolowane kolumnami rur okładzinowych ce­mentowanymi na całej długości otworu). Poza tym należy uwzględnić fakt, że w Polsce wiercenie głębokich otworów – badaw­czych i eksploatacyjnych – nie jest zjawiskiem nowym. Dotychczas wykonano ich ponad 7 tysięcy. Nie wywoływały one jednak większego zainteresowania opinii publicznej, a tym bardziej protestów czy kontrowersji.

 

Tymczasem obecne poszukiwanie i przyszłe wydo­bycie gazu z łupków często przedstawiane są jako przedsięwzięcie wysoce kon­trowersyjne, wywołujące protesty społeczno­ści lokalnych i ogólnopolskie akcje organizacji ekologicznych, a nawet działania zmierzające do zablokowania rozwoju tego sektora w Unii Europejskiej.

 

Chcielibyśmy...

 

By móc określić przyczyny konfliktów wokół gazu z łupków, warto przyjrzeć się ich skali i dynamice.

 

Jak pokazują wyniki badań ogólnopolskiej opinii publicznej, prowadzonych w latach 2011-2013, poparcie dla wydo­bycia gazu z łupków wyraża 70-80% Polaków. Zatem trud­no mówić o istotnej różnicy zdań.

Millward Brown SMG/KRC dla PIG-PIB, grudzień 2013

O lokalizacji uciążliwych inwestycji infra­strukturalnych (a do takich bez wątpienia na­leżą działania związane z gazem z łupków) mówi się zazwyczaj w perspektywie tzw. syndromu NIMBY (ang. Not In My Backyard – „nie na moim podwórku”). Oznacza on gene­ralną zgodę na inwestycję, która jednak – jeśli miałaby być zlokalizowana w pobliżu miejsca zamieszkania respondenta – przeradza się w sprzeciw. W przypadku gazu z łupków ten syndrom również jest widoczny, ale na niewiel­kim poziomie: poparcie spada do „zaledwie” 56-66%, a sprzeciw wzrasta do 26-27%.

 

Wygląda więc na to, że trudno odnaleźć konflikt wokół gazu z łupków w ogólnopolskiej opinii publicznej. Może to być związane z fak­tem, że jest to zagadnienie dotyczące bezpośrednio tylko części kraju. Jak jednak pokazuje bada­nie TNS Polska przeprowadzone w 2013 roku na zlecenie Ministerstwa Środowiska, również w regionach objętych koncesjami poparcie dla wydobycia gazu z łupków wynosi 72% (i 58% dla lokalizacji w pobliżu miejsca zamieszkania).

 

Analizy dyskursu medialnego pokazują, że największe obawy miałaby wzbudzać kwe­stia bezpieczeństwa poszukiwań i eksploatacji gazu z łupków dla środowiska naturalnego. Na pierwszy plan wysuwa się tutaj ryzyko zanieczyszczenia wód gruntowych i powierzch­niowych spowodowane stosowaniem szczeli­nowania hydraulicznego. Tymczasem, jeśli sięgniemy do wyników badań opinii publicznej, okaże się, że 51% Polaków uznaje wydobycie gazu z łupków za bezpieczne dla środowiska, a jedynie 17% za niebezpieczne (Hipsz, 2013).

 

Powstaje zatem pytanie, czy pojawiające się w polskiej prasie artykuły o zagrożeniach związanych z gazem z łupków odzwierciedla­ją obawy polskiego społeczeństwa. Wygląda na to, że raczej nie. W większym stopniu dyskurs medialny wydaje się podchwytywać i nagłaśniać obawy przedstawiane przez środo­wiska ekologiczne, zarówno polskie (takie jak Centrum Zrównoważonego Rozwoju z Łodzi, Instytut Spraw Obywatelskich INSPRO czy Złupieni.pl), jak i międzynarodowe, które ak­tywnie wspierają polski ruch antyłupkowy. Środowiska te od początku skoncentrowały swój przekaz wokół zagrożeń związanych z wodą i szczelinowaniem.

 

...i boimy się

 

Choć trudno mówić o podziale całego społeczeństwa polskiego wobec kwestii łup­ków, na poziomie lokalnym konflikty jednak istnieją. Od połowy 2013 roku w mediach głośno jest o proteście mieszkańców wsi Żurawlów na Lubelszczyźnie, którzy zabloko­wali teren wiertni Chevronu, uniemożliwia­jąc rozpoczęcie prac. Na Pomorzu protesty towarzyszą poszukiwaniom gazu z łupków od pierwszych badań sejsmicznych w 2011 roku, co ilustruje „mapa sprzeciwu” z oby­watelskiego portalu dziennikarskiego „Głos Gryfa”.

Bezpośrednia obserwacja dynamiki lokal­nych protestów wokół gazu z łupków pozwala postawić tezę, że obawy o bezpieczeństwo poszukiwania i wydobycia gazu z łupków metodą szczelinowania hydraulicznego są wprawdzie głównymi używanymi argumen­tami, lecz nie bezpośrednią przyczyną sprze­ciwu. Problemami są tu brak odpowiednich działań informacyjnych ze strony inwesto­rów i woli dialogu ze społecznością lokalną oraz z władzami samorządowymi, co uniemoż­liwia poznanie ich obaw i oczekiwań. Mieszkańcy terenów, na których gaz łupko­wy miałby być wydobywany, odczuwają także niedostatek wiedzy na temat kompetencji władz lokalnych i instytucji kontrolnych, co jest niepokojące szczególnie w obliczu niejasnych i zmieniających się wciąż regula­cji prawnych.

 

Za deklarowanymi obawami środowi­skowymi, przejmowanymi od organizacji ekologicznych i z mediów, kryje się więc po­czucie bezradności, przedmiotowego traktowa­nia przez „obce” koncerny, brak zaufania do władz i inwestorów, podejrzliwość i lęk przed wyzyskiem. Mieszkańcy na spotkaniach często pytają o zabezpieczenie inwestycji w razie wypadku („Kto wypłaci odszkodowa­nia?”), o kontrolę działalności poszukiwawczo­-wydobywczej („Kto będzie tego pilnował?”), o to, kto podejmuje decyzje i wydaje zgody na odwiert. U podłoża konfliktów kryje się więc nie tyle ekologia, ile brak odpowied­niego kapitału społecznego i właściwie zbu­dowanych relacji inwestora ze społecznością lokalną i jej przedstawicielami we władzach samorządowych.

 

Siła dialogu

 

Przyjęcie, że przyczyną konfliktów nie jest sam gaz, lecz sposób organizacji jego poszukiwania i wydobycia, pozwala dostrzec zaniedbane obszary polskiego dyskursu pub­licznego wokół łupków. Zamiast koncentrować się wyłącznie na problemach środowisko­wych nagłaśnianych przez międzynarodowe organizacje ekologiczne, warto więcej uwagi poświęcić działaniom dialogowym ze spo­łecznościami lokalnymi prowadzonym przez odpowiednie instytucje publiczne: władze samorządowe, urzędy górnicze, służby ochro­ny środowiska itp. Powinny być one ukie­runkowane na stworzenie trwałych struktur komunikacji, wymiany informacji, przekazy­wania opinii między społecznościami lokal­nymi, inwestorem i władzami publicznymi oraz wyjaśnianie wszelkich pojawiających się obaw i kontrowersji. Pozwoli to nie tylko uni­kać konfliktów, ale – dzięki uwzględnieniu głosów różnych grup społecznych – przede wszystkim podejmować lepsze decyzje.

 

 

Poszukiwania gazu łupkowego w Polsce skoncentrowały się na pasie od Pomorza Gdańskiego wraz z przyległym obszarem Bałtyku, przez Mazowsze i Podlasie, po Lubelszczyznę. Jest to obszar występowania łupków dolnego paleozoiku (ordowiku i syluru). Geologiczne zasoby bilansowe oszacowano na 0,35–0,77 bln m3 (Raport PIG-PIB, 2012). Raporty innych organizacji, np. EIA/ARI z 2012 i 2013 roku, podają odmienne szacunki, czasami nawet o rząd wielkości wyższe od raportu PIG-PIB. Różnice te wynikają z zastosowania innych metod obliczeń oraz przyjęcia innego, na ogół większego, obszaru perspektywicznego. Kolejnym etapem analiz dla oszacowania zasobów przemysłowych będzie zebranie wyników testów produkcyjnych z co najmniej 100 otworów wiertniczych. Dotychczas, przy 84 (w tym 10 morskich) obowiązujących koncesjach na poszukiwanie i rozpoznanie węglowodorów niekonwencjonalnych pokrywających blisko 20% powierzchni Polski, wykonano 60 otworów rozpoznawczych za gazem z łupków (46 pionowych i 14 horyzontalnych), w których wykonano 17 zabiegów szczelinowania hydrau- licznego w odcinkach pionowych i 8 w odcinkach krzywionych (stan wierceń na 31 marca 2014).

 

 

 

Chcesz wiedzieć więcej?

Hipsz N. (2011). Wydobywać? Polacy o gazie łupkowym, BS/112/2011, Warszawa: Fundacja Centrum Badania Opinii Społecznej.
Hipsz N. (2013). Społeczny stosunek do gazu łupkowego, BS/76/2013, Warszawa: Fundacja Centrum Badania Opinii Społecznej.
Molenda J. (1996). Gaz ziemny. Wydanie III, ISBN 83-204- 1963-8, Warszawa. Witek W., Budak P. (2011). Gaz łupkowy (ShaleGas) – strategia dla Polski do 2025 r. Nauka i Technika 7 (159). PIG-PIB (2013). Państwowa Służba Geologiczna o gazie w łupkach. Praca zbiorowa. ISBN 978-83-7863-266-5 PIG-PIB (2012). Ocena zasobów wydobywanych gazu ziemnego i ropy naftowej w formacjach łupkowych dolnego paleozoiku w Polsce (basen bałtycko-podla­sko-lubelski) – raport, Warszawa. TNS Polska. (2013). Wiedza, opinie i potrzeby ludności w zakresie gazu z łupków – raport z badania, Warszawa.


Academia nr 1 (37) 2014

Oceń artykuł
(0 głosujących)

Tematy

agrofizyka antropologia kultury antropologia społeczna archeologia archeometalurgia architektura Arctowski arteterapia astrofizyka astronomia badania interdyscyplinarne behawioryzm biochemia biologia biologia antaktyki biologia płci biotechnologia roślin borelioza botanika chemia chemia bioorganiczna chemia fizyczna chemia spożywcza cywilizacja demografia edukacja ekologia ekologia morza ekonomia energia odnawialna etnolingwistyka etnomuzykologia etyka ewolucja fale grawitacyjne farmakologia filozofia finansowanie nauki fizyka fizyka jądrowa gender genetyka geochemia środowiska geoekologia geofizyka geografia geologia geologia planetarna geoturystyka grafen historia historia idei historia literatury historia nauki historia sztuki humanistyka hydrogeologia hydrologia informatyka informatyka teoretyczna internet inżynieria inżynieria materiałowa język językoznawstwo kardiochirurgia klimatologia kobieta w nauce komentarz komunikacja kosmologia kryptografia kryptologia kulinaria kultoznawstwo kultura lingwistyka literatura literaturoznawstwo matematyka medycyna migracje mikrobiologia mineralogia mniejszości etniczne mniejszości narodowe modelowanie procesów geologicznych muzykologia mykologia na czasie nauka obywatelska neurobiologia neuropsychologia nowe członkinie PAN 2017 oceanografia ochrona przyrody orientalistyka ornitologia paleobiologia paleontologia palinologia parazytologia PIASt politologia polityka społeczna polska na biegunach prawo protonoterapia psychologia psychologia zwierząt punktoza Puszcza Białowieska robotyka rozmowa „Academii” seksualność smog socjologia szczepienia sztuka technologia wieś w obiektywie wulkanologia zastosowania zdrowie zoologia zwierzęta źródła energii żywienie

Komentarze

O serwisie

Serwis naukowy prowadzony przez zespół magazynu Academia PAN.Academia Zapraszamy do przysyłania informacji o badaniach, aktualnie realizowanych projektach naukowych oraz imprezach popularyzujących naukę.

 

Dla użytkowników: Regulamin

Pliki cookies

Informujemy, że używamy ciasteczek (plików cookies) w celu gromadzenia danych statystycznych, emisji reklam oraz prawidłowego funkcjonowania niektórych elementów serwisu. Pliki te mogą być umieszczane na Państwa urządzeniach służących do odczytu stron, a korzystając z naszego serwisu wyrażacie Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Więcej informacji o celu używania i zmianie ustawień ciasteczek w przeglądarce: TUTAJ

Wydanie elektroniczne

Kontakt

  • pisz:

    Redakcja serwisu online
    Academia. Magazyn Polskiej Akademii Nauk
    PKiN, pl. Defilad 1, pok. 2110
    (XXI piętro)
    00-901 Warszawa

  • dzwoń:

    tel./fax (+48 22) 182 66 61 (62)

  • ślij:

    e-mail: academia@pan.pl