REKLAMA


 

REKLAMA


 

Współpraca jest konieczna Jakub Ostałowski

O nanonapełniaczach godnych laurów, wartości pracy zespołowej i kobietach w tradycyjnie męskim świecie rozmawiamy z dr inż. Eweliną Ciecierską, uhonorowaną tegoroczną Nagrodą Marii Skłodowskiej-Curie


Ciecierska_Ewelina

Naszą rozmówczynią jest

 

Ewelina Ciecierska
Wydział Inżynierii Materiałowej,
Politechnika Warszawska
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.  

 


 

Academia: Jest pani obsypana nagrodami o charakterze międzynarodowym. Za pracę doktorską dostała pani Pratt & Whitney Zbigniew Grabowski Memorial Prize, teraz przyszły kolejne wyróżnienia. Jakie to uczucie, kiedy nagrodzona zostaje praca naukowa?

Ewelina Ciecierska: Bardzo miłe. Czuję się doceniona i czuję, że to, co robię, ma sens. To, że to nie są badania typu „coś zrobimy i zastanowimy się, co z tym dalej będzie”, że ktoś widzi w nich potencjał, daje mi satysfakcję.

 

Nagrodę Marii Skłodowskiej-Curie Ambasada Francji, Instytut Francuski i koncerny francuskie przyznały pani za przewodzące kompozyty polimerowe z nanorurkami węglowymi. Co to takiego?

Kompozyty to materiały konstrukcyjne, złożone z co najmniej dwóch składników o różnych właściwościach. W typowych kompozytach jeden z komponentów działa jak spoiwo. W nim zatopiony jest komponent konstrukcyjny, który odpowiada za pozostałe właściwości mechaniczne. Szczególnym rodzajem kompozytów są nanokompozyty, charakteryzujące się tym, że co najmniej jeden składnik ma rozmiary rzędu nanometrów. Okazuje się, że istnieje pewien krytyczny rozmiar nanonapełniaczy, poniżej którego właściwości kompozytu poprawiają się w porównaniu z kompozytem tradycyjnym o takim samym składzie. Nawet niewielki dodatek nanonapełniaczy pozwala znacznie poprawić właściwości materiału. Powszechnie stosowanym spoiwem są polimery – np. żywice epoksydowe. Są bardzo lekkie, chociaż same w sobie mało wytrzymałe. Wytrzymałość kompozytom polimerowym nadaje właśnie napełniacz – np. popularne i m.in. przez nas właśnie stosowane nanorurki węglowe. To zwinięte płaszczyzny grafenowe. Mogą składać się z kilku warstw, co wynika z właściwości grafenu. Nanorurki zapewniają kompozytom jeszcze inną cechę: zdolność do przewodzenia prądu i ciepła. Są w tym wyjątkowo efektywne. Innej formy węgla – wysokoprzewodzącej sadzy – musimy dodać kilka procent, a żeby uzyskać takie samo przewodnictwo, potrzebujemy tylko 1% nanorurek. W niektórych zastosowaniach różnica między jednym a kilkoma procentami ma kolosalne znaczenie.

 

Na przykład kosmicznych? Francuską nagrodę ufundowała Thales Alenia Space...

Tak – to ogromna firma, a ta jej część, która jest zainteresowana moją pracą, zajmuje się budową satelitów. Nagrodą jest miesięczny staż w siedzibie firmy w Cannes. Badania, w których dotychczas uczestniczyłam, były związane głównie z materiałami stosowanymi w przemyśle lotniczym, natomiast zagadnienia związane z satelitami są dla mnie nowe. Dlatego mam nadzieję, że uda się nam nawiązać z firmą Thales dłuższą współpracę.

 

Od czego się zaczęło? Skąd wziął się pomysł tematu pani doktoratu i dalszych badań?

Od promotorki mojej pracy magisterskiej dostałam propozycję udziału w projekcie realizowanym na Politechnice Warszawskiej. Mamy tam zespół kompozytowy, który liczy ok. 10 osób. Pierwszy projekt był realizowany na zlecenie Airbusa. Potem przyszły następne projekty związane z nanokompozytami, również we współpracy międzynarodowej.

 

Czy działanie w takim zespole to bardziej współpraca, czy jest w nim element rywalizacji?

Każde z nas zajmuje się innym projektem. Czasem są one całkowicie odmienne, czasem różnice między nimi są pozornie drobne, ale i tak istotne, bo jest tak dużo zmiennych. No i nie jesteśmy w stanie obsługiwać wszystkich urządzeń, na których prowadzone są badania. Każde z nas obsługuje kilka i musimy sobie pomagać. Bez tego nie będzie badań, współpraca jest konieczna.

 

Jak pani praca wygląda w praktyce? Początek to nanorurki...?

Nie produkuję nanorurek. Kupujemy nanorurki, dodajemy je do polimerów i mieszamy. Wydaje się to proste, ale największym problemem przy wytwarzaniu nanokompozytów jest uzyskanie równomiernej dyspersji, bo nanorurki aglomerują, wszystkie trzymają się razem. Nie ma sensu dodawać nano-, jeśli miałby się zrobić z tego mikronapełniacz. Dlatego problemem jest skuteczne ich rozmieszanie. Nanorurki mają postać proszku. Dosypuję je do żywicy, wstępnie mieszam mieszadłem lub szklaną bagietką. Później można zastosować kilka metod mieszania: mechaniczne, ultradźwiękami albo trójwalcarką. Moim zdaniem w przypadku żywic najlepsza jest trójwalcarka. Z metodą tą pierwszy raz zetknęłam się w trakcie trzymiesięcznego stażu w Kanadzie, w Montrealu. Dużo się nauczyłam. Po powrocie pokazałam wyniki, zbadaliśmy próbki – bo oczywiście w Kanadzie wytworzyłam ich więcej, skoro miałam taką możliwość, a my nie mieliśmy wtedy takiego sprzętu. I w rezultacie po jakimś czasie kupiliśmy trójwalcarkę i wykorzystujemy ją w kolejnych projektach.

 

Skąd wiadomo, która metoda mieszania jest lepsza?

Wykorzystujemy wysokorozdzielczy mikroskop skaningowy, gdzie widzimy pojedyncze nanorurki i wiemy, jak są rozłożone. W praktyce oznacza to więc siedzenie przed monitorem komputera.

 

Co by pani poradziła osobie, która chciałaby prowadzić badania, których wyniki bezpośrednio przekładają się na zastosowania? Na czym trzeba się skupić?

Myślę, że należy znaleźć dobry temat i zaangażować się w jego realizację. Jeżeli coś robimy z pasją, to wszystko inne przyjdzie z czasem.

 

Mówi się, że politechnika to raczej domena mężczyzn, czy Pani też tak uważa?

Większość naszego zespołu stanowią kobiety. Bardzo dużo koleżanek robi doktoraty. Na wyższych stanowiskach również jest trochę kobiet. Natomiast na samych studiach, jak pamiętam ze swojego rocznika, na wydziale Inżynierii Materiałowej, była jednak przewaga kolegów.

 

Czy poza życiem naukowym znajduje Pani czas na inne zainteresowania?

Rzeczywiście praca naukowa bywa dużym wyzwaniem, ale udaje mi się godzić ją z innymi aktywnościami. Moją pasją są podróże, lubię też sport.

 

Rozmawiały Agnieszka Pollo i Anna Zawadzka,
zdjęcia Jakub Ostałowski

 

© Academia nr 2 (42) 2015

 

 

Oceń artykuł
(3 głosujących)

Tematy

agrofizyka antropologia kultury antropologia społeczna archeologia archeometalurgia architektura Arctowski arteterapia astrofizyka astronomia badania interdyscyplinarne behawioryzm biochemia biologia biologia antaktyki biologia płci biotechnologia roślin borelioza botanika chemia chemia bioorganiczna chemia fizyczna chemia spożywcza cywilizacja demografia edukacja ekologia ekologia morza ekonomia energia odnawialna etnolingwistyka etnomuzykologia etyka ewolucja fale grawitacyjne farmakologia filozofia finansowanie nauki fizyka fizyka jądrowa gender genetyka geochemia środowiska geoekologia geofizyka geografia geologia geologia planetarna geoturystyka grafen historia historia idei historia literatury historia nauki historia sztuki humanistyka hydrogeologia hydrologia informatyka informatyka teoretyczna internet inżynieria inżynieria materiałowa język językoznawstwo kardiochirurgia klimatologia kobieta w nauce komentarz komunikacja kosmologia kryptografia kryptologia kulinaria kultoznawstwo kultura lingwistyka literatura literaturoznawstwo matematyka medycyna migracje mikrobiologia mineralogia mniejszości etniczne mniejszości narodowe modelowanie procesów geologicznych muzykologia mykologia na czasie nauka obywatelska neurobiologia neuropsychologia nowe członkinie PAN 2017 oceanografia ochrona przyrody orientalistyka ornitologia paleobiologia paleontologia palinologia parazytologia PIASt politologia polityka społeczna polska na biegunach prawo protonoterapia psychologia psychologia zwierząt punktoza Puszcza Białowieska robotyka rozmowa „Academii” seksualność smog socjologia szczepienia sztuka technologia wieś w obiektywie wulkanologia zastosowania zdrowie zoologia zwierzęta źródła energii żywienie

Komentarze

O serwisie

Serwis naukowy prowadzony przez zespół magazynu Academia PAN.Academia Zapraszamy do przysyłania informacji o badaniach, aktualnie realizowanych projektach naukowych oraz imprezach popularyzujących naukę.

 

Dla użytkowników: Regulamin

Pliki cookies

Informujemy, że używamy ciasteczek (plików cookies) w celu gromadzenia danych statystycznych, emisji reklam oraz prawidłowego funkcjonowania niektórych elementów serwisu. Pliki te mogą być umieszczane na Państwa urządzeniach służących do odczytu stron, a korzystając z naszego serwisu wyrażacie Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Więcej informacji o celu używania i zmianie ustawień ciasteczek w przeglądarce: TUTAJ

Wydanie elektroniczne

Kontakt

  • pisz:

    Redakcja serwisu online
    Academia. Magazyn Polskiej Akademii Nauk
    PKiN, pl. Defilad 1, pok. 2110
    (XXI piętro)
    00-901 Warszawa

  • dzwoń:

    tel./fax (+48 22) 182 66 61 (62)

  • ślij:

    e-mail: academia@pan.pl