REKLAMA


 

REKLAMA


 

2018-12-10

Prof. Mario Molina, chemik, który w 1995 r. otrzymał Nagrodę Nobla (wraz z Paulem Crutzenem i F. Sherwoodem Rowlandem) za wkład w badania chemii atmosfery, zwłaszcza procesów powstawania i destrukcji warstwy ozonowej, gości w Polsce. Dziś bierze udział w sympozjum „Safeguarding Our Climate, Advancing Our Society”, które podczas COP 24 w Katowicach współorganizuje współorganizuje Polska Akademia Nauk, w piątek wygłosił wykład w Centrum Nauki Kopernik

2018-12-10

Katarzyna Anna Chamera, Katarzyna Chyl, Anna Maria Domżalska, Bartłomiej Gajos, Karol Marek Golasiński, Klaudia Kwiatkowski, Dawid Lupa, Krzysztof Ptaszyński, Marta Szlachta i Mariusz Tobolski – ci uczestnicy studiów doktoranckich prowadzonych przez instytuty PAN odebrali dziś stypendia prezesa PAN. Decyzję o ich przyznawaniu młodym naukowcom za wybitne osiągnięcia podjął prof. Jerzy Duszyński w 2016 r.

2018-12-07

Wraz z ociepleniem klimatu wiele gatunków zwierząt migruje, co jest groźne dla człowieka. Co jeszcze może go zgubić? Mówi Franck Courchamp z francuskiego Krajowego Centrum Badań Naukowych. Badacz jest jednym z gości „Safeguarding Our Climate, Advancing Our Society” – sympozjum, które 10 grudnia podczas COP 24 w Katowicach organizują Polska Akademia Nauk, CNRS oraz Papieska Akademią Nauk

2018-12-06

Prof. Andrzej Zoll, wybitny prawnik, prezes Trybunału Konstytucyjnego w latach 1993–1997, rzecznik praw obywatelskich (2000–2006), został dziś uhonorowany Medalem PAN. Podczas 138. sesji Zgromadzenia Ogólnego Akademii prof. Jerzy Duszyński wręczył także Nagrody naukowe Prezesa PAN. Wiceprezesami na kadencję 2019-2022 zostali profesorowie Stanisław J. Czuczwar, Stanisław Filipowicz, Paweł Rowiński, Roman Słowiński i Romuald Zabielski

2018-12-05

Prof. Andrzej Dziembowski z Instytutu Biochemii i Biofizyki PAN, prof. Andrzej Gałęski z Centrum Badań Molekularnych i Makromolekularnych PAN, prof. Krzysztof Pachucki z Wydziału Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego oraz prof. Timothy Snyder z Yale University odebrali dziś na Zamku Królewskim „polskie Noble”. Nagrody Fundacji na rzecz Nauki Polskiej, które cieszą się opinią najważniejszego wyróżnienia naukowego w Polsce, wręczono dwudziesty siódmy raz

2018-12-05

„Nie jem palmowego – chronię orangutany” – to akcja w ramach której studenci i pracownicy Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu chcą edukować mieszkańców, by ograniczali spożycie produktów zawierających ten składnik. Przekształcanie lasów na plantacje oleju palmowego znacząco bowiem obniżają przydatność siedliska dla dużych ssaków, a zwłaszcza tych wrażliwych, skrajnie zagrożonych, jak orangutan, tygrys sumatrzański czy słoń indyjski

2018-12-04

Dr Eric Daniel Głowacki z Linköping University został zwycięzcą ogólnoświatowego konkursu Dream Chemistry Award, zainicjowanego w 2013 r. przez przez Instytut Chemii Fizycznej Polskiej Akademii Nauk. Komitet Naukowy przyznając nagrodę wyraził uznanie dla przedstawionego przez laureata projektu dotyczącego katalizatorów do produkcji czystej energii z wody utlenionej – „Katalizatory organiczne dla nadtlenkowego cyklu czystej energii”

2018-12-04

Ogniwa fotowoltaiczne oparte na perowskitach są wydajniejsze, jeśli perowskit jest utarty mechanicznie, a nie uzyskany klasycznie w roztworze. Nad wyjaśnieniem tego zjawiska – w ramach grantu HOMING finansowanego ze środków Fundacji na Rzecz Nauki Polskiej – pracuje dr inż. Daniel Prochowicz z Instytutu Chemii Fizycznej PAN, laureat nagrody naukowej „Polityki” dla młodych badaczy w dziedzinie nauk ścisłych

2018-12-03

Nikotyna, alkohol, nielegalne substancje, hazard, pornografia, objadanie się – uzależnienie może mieć różną postać i różny przebieg. Naukowcy z Instytutu Psychologii Polskiej Akademii Nauk – dr hab. Mateusz Gola i m.in. Maciej Skorko – opracowali aplikację o nazwie Nałogometr, która ma wspierać użytkowników w zrywaniu z nałogiem. Jej zadaniem jest także pomóc naukowcom lepiej poznać przyczyny nawrotów, co jest kluczowym problemem w uzależnieniach

2018-12-03

Jedynie 20 proc. dzieci w naszym kraju spełnia kryteria Światowej Organizacji Zdrowia dotyczące codziennej aktywności fizycznej, która powinna trwać co najmniej godzinę – wynika z badania Global Matrix 3.0. Zostało ono wykonane wśród dzieci i młodzieży w wieku od 5. do 17 roku życia z inicjatywy organizacji Active Healthy Kids Global Alliance, która łączy naukowców i ekspertów działających na rzecz poprawy aktywności fizycznej najmłodszych

2018-11-30

– Nie ma żadnych moralnych powodów, które mogłyby usprawiedliwić ten eksperyment. Żadna europejska komisja bioetyczna nigdy tego eksperymentu nie mogłaby zatwierdzić – mówi przewodniczący Komitetu Bioetyki przy prezydium PAN dr hab. Zbigniew Szawarski. Dość krytyczni są także inni naukowcy. Kilka dni temu świat obiegła informacja, że w Chinach urodziły się dzieci, których geny zostały zmodyfikowane techniką CRISPR

2018-11-30

Symptomy chorób neurodegeneracyjnych, widoczne lata przed pojawieniem się objawów klinicznych, można wykryć podczas badań próbek medycznych za pomocą mikroskopii fluorescencyjnej. Warunkiem jest jednak użycie odpowiednio czułych i selektywnych barwników, wiążących się z konkretnymi strukturami amyloidowymi. Nowy barwnik, zaproponował zespół z Instytutu Chemii Fizycznej PAN i Stanów Zjednoczonych

2018-11-29

Psychologiczne skutki otyłości mogą powodować depresję, nawet przy braku innych problemów zdrowotnych związanych z wagą. Takie wnioski płyną z najnowszych badań przeprowadzonych przez naukowców z University of South Australia i University of Exeter w Wielkiej Brytanii. W artykule opublikowanym w „International Journal of Epidemiology” wskazują oni na związek pomiędzy wysokim wskaźnikiem masy ciała i depresją

2018-11-28

Komórki raka, które tworzą przerzuty, poruszają się po organizmie w sprytny sposób. To ruch, który matematycznie daje się opisać jako tzw. ruch Levy`ego, charakterystyczny np. dla polujących lisów, albatrosów czy rekinów – pokazał zespół prof. Bartosza Grzybowskiego z IBS Center for Soft and Living Mater w Korei Płd. Wyniki badań kierowanych przez polskiego chemika oraz prof. Kristianę Kandere-Grzybowską ukazały się w listopadzie w „Nature Communications”

2018-11-28

Pierwszym kobietom na uniwersytetach przyporządkowywano role niższe, administracyjne czy mniej prestiżowe. Co nie znaczy, że ich wkład, praca i zaangażowanie były mniejsze – mówi dr Iwona Dadej z Instytutu Historii im. Tadeusza Manteuffla Polskiej Akademii Nauk. 100 lat temu, 28 listopada 1918 r., Józef Piłsudski wydał dekret o ordynacji wyborczej, w którym m.in. przyznawano czynne i bierne prawo wyborcze kobietom

2018-11-26

Dwudziestodwuletni dziaborożec o imieniu Jary z Parku Jurong Bird w Singapurze został wyleczony z choroby nowotworowej, po tym jak zespół specjalistów z Narodowego Uniwersytetu Singapuru oraz z Uniwersytetu Keio w Japonii usunął z jego czaszki i dzioba złośliwe komórki rakowe. Chore tkanki zastąpili wydrukowaną w 3D protezą zaprojektowaną przez miejscowych inżynierów

2018-11-26

Nieodległa przyszłość globalnej gospodarki rysuje się w skrajnie czarnych barwach. Ta pesymistyczna prognoza płynie z analiz statystycznych indeksu giełdowego S&P 500, opublikowanych ostatnio przez naukowców z Instytutu Fizyki Jądrowej PAN. Na ich podstawie badacze wyjaśniają, dlaczego za kilka do kilkunastu lat można się spodziewać krachu finansowego jakiego jeszcze nie było. A przy okazji tłumaczą, że być może czytając ten tekst masz szansę ocalić świat

2018-11-23

Instytut Chemii Fizycznej PAN, Instytut Katalizy i Fizykochemii Powierzchni im. Jerzego Habera PAN oraz Instytut Fizyki Jądrowej im. Henryka Niewodniczańskiego PAN zwyciężyły w konkursie na najbardziej prodoktorancki instytut Polskiej Akademii Nauk. Wyróżnienie otrzymał Instytutu Immunologii i Terapii Doświadczalnej im. Ludwika Hirszfelda PAN  konkursie PRODOK 2018 pierwsze miejsce przypadło Uniwersytetowi Warszawskiemu i Politechnice Warszawskiej 

2018-11-22

Prawie 88 mln zł na budowę nowego budynku Polskiej Stacji Antarktycznej im. H. Arctowskiego przyznało Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. – Nasz najważniejszy problem to to, że linia brzegowa w czasie stawiania głównego budynku stacji była oddalona o kilkanaście metrów, a obecnie zaledwie o 1,5 m – mówił w ubiegłym roku „Academii” dr hab. Robert Bialik z Instytutu Biochemii i Biofizyki Polskiej Akademii Nauk, pod którego opieką znajduje się placówka

2018-11-22

Nosili skarpetki, mitenki, przepaski oraz tuniki; znali nawet bieliznę!. Moda w starożytnym Egipcie, podobnie jak dzisiaj, zmieniała się. Znana była wełna, jednak dominującą tkaniną był len. Tym tematem zajmuje się dr Aleksandra Hallmann z Instytutu Kultur Śródziemnomorskich i Orientalnych PAN oraz Oriental Institute w Chicago, organizatorka konferencji „Outward Appearance vs. Inward Significance: Addressing Identities through Attire in the Ancient World”

Strona 1 z 196

Jedźcie z nami: Popielno

Polska Akademia Nauk Stacja Badawcza Rolnictwa Ekologicznego i Hodowli Zachowawczej Zwierząt Popielno 25, 12-220 Ruciane-Nida, tel. (87) 423 15 19, e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Zdjęcia: Jakub Ostałowski

Żubroniobizon o imieniu Brutus – ważąca 1200 kg mieszanka trójgatunkowa: bizon + żubr + krowa czerwona polska. Krzyżówki tworzono, by uzyskać z jednego osobnika większą ilość mięsa (krowa waży przeciętnie ok. 600 kg), które zresztą smakuje jak bardzo dobra wołowina z domieszką dziczyzny i zawiera dużo mniej cholesterolu. Okazało się jednak, że hodowla jest nieefektywna z powodu budowy zwierząt (silnie rozbudowana klatka piersiowa i stosunkowo wąska część tylna), a także nastręcza wiele problemów: krowy mają kłopoty z ciążą i porodem z powodu wielkości cieląt, a osobniki w linii męskiej są bezpłodne. Podobne przeszkody wystąpiły w przypadku mieszanki dwugatunkowej, czyli żubronia (żubr + krowa czerwona polska). 16-letni Brutus jest ostatnim przedstawicielem swojego gatunku.  Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]Żubroniobizon o imieniu Brutus – ważąca 1200 kg mieszanka trójgatunkowa: bizon + żubr + krowa czerwona polska. Krzyżówki tworzono, by uzyskać z jednego osobnika większą ilość mięsa (krowa waży przeciętnie ok. 600 kg), które zresztą smakuje jak bardzo dobra wołowina z domieszką dziczyzny i zawiera dużo mniej cholesterolu. Okazało się jednak, że hodowla jest nieefektywna z powodu budowy zwierząt (silnie rozbudowana klatka piersiowa i stosunkowo wąska część tylna), a także nastręcza wiele problemów: krowy mają kłopoty z ciążą i porodem z powodu wielkości cieląt, a osobniki w linii męskiej są bezpłodne. Podobne przeszkody wystąpiły w przypadku mieszanki dwugatunkowej, czyli żubronia (żubr + krowa czerwona polska). 16-letni Brutus jest ostatnim przedstawicielem swojego gatunku.  Fot. Jakub Ostałowski Brutus jest zwierzęciem zazwyczaj spokojnym i powolnym – choćby z powodu wielkości i wagi nie ma w przyrodzie żadnego naturalnego wroga. Potrafi jednak być szybki, a i przeskoczenie 2-metrowego ogrodzenia nie stanowi dla niego większego wyzwania. W Popielnie nie ma jednak powodów, by zdradzać swój wybuchowy temperament – na mniej więcej półhektarowej działce ma sporo zakątków, w których może się ukryć przed zwiedzającymi. Niekiedy trzeba więc wiele cierpliwości, by go zobaczyć. No chyba, że akurat w paśniku jest świeża soczysta trawa. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]Brutus jest zwierzęciem zazwyczaj spokojnym i powolnym – choćby z powodu wielkości i wagi nie ma w przyrodzie żadnego naturalnego wroga. Potrafi jednak być szybki, a i przeskoczenie 2-metrowego ogrodzenia nie stanowi dla niego większego wyzwania. W Popielnie nie ma jednak powodów, by zdradzać swój wybuchowy temperament – na mniej więcej półhektarowej działce ma sporo zakątków, w których może się ukryć przed zwiedzającymi. Niekiedy trzeba więc wiele cierpliwości, by go zobaczyć. No chyba, że akurat w paśniku jest świeża soczysta trawa. Fot. Jakub Ostałowski W Popielnie prowadzona jest hodowla zachowawcza jeleni. Młode są przy matkach przez trzy-cztery dni, czyli do czasu, kiedy wypiją siarę – pierwsze mleko, uzbrajające je w witaminy, białka i składniki wspomagające odporność. Przez trzy kolejne miesiące mieszkają w zagrodzie we wsi i są karmione mlekiem z butelki oraz mieszankami ziaren. Oswojone z człowiekiem wracają do stada. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W Popielnie prowadzona jest hodowla zachowawcza jeleni. Młode są przy matkach przez trzy-cztery dni, czyli do czasu, kiedy wypiją siarę – pierwsze mleko, uzbrajające je w witaminy, białka i składniki wspomagające odporność. Przez trzy kolejne miesiące mieszkają w zagrodzie we wsi i są karmione mlekiem z butelki oraz mieszankami ziaren. Oswojone z człowiekiem wracają do stada. Fot. Jakub Ostałowski Kama i Ken codziennie wychodzą na spacer. Wędrują za swoją opiekunką – panią Katarzyna Kubiak, kusztoszem muzeum – jak za mamą. lightbox[MLB Images]Kama i Ken codziennie wychodzą na spacer. Wędrują za swoją opiekunką – panią Katarzyna Kubiak, kusztoszem muzeum – jak za mamą. Dorosłe jelenie mieszkają na łąkach pod lasem doświadczalnym. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]Dorosłe jelenie mieszkają na łąkach pod lasem doświadczalnym. Fot. Jakub Ostałowski Dorosłe jelenie mieszkają na łąkach pod lasem doświadczalnym. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]Dorosłe jelenie mieszkają na łąkach pod lasem doświadczalnym. Fot. Jakub Ostałowski Samce jeleni zmienią poroże co roku. Początkowo jest ono pokryte skórą z futrem i tę warstwę osobniki ścierają latem, by jesienią zrzucić rogi zbudowane już tylko z tkanki kostnej. Są one gromadzone i na nich przeprowadza się badania np. stopnia zanieczyszczenia środowiska. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]Samce jeleni zmienią poroże co roku. Początkowo jest ono pokryte skórą z futrem i tę warstwę osobniki ścierają latem, by jesienią zrzucić rogi zbudowane już tylko z tkanki kostnej. Są one gromadzone i na nich przeprowadza się badania np. stopnia zanieczyszczenia środowiska. Fot. Jakub Ostałowski Samce jeleni zmienią poroże co roku. Początkowo jest ono pokryte skórą z futrem i tę warstwę osobniki ścierają latem, by jesienią zrzucić rogi zbudowane już tylko z tkanki kostnej. Są one gromadzone i na nich przeprowadza się badania np. stopnia zanieczyszczenia środowiska. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]Samce jeleni zmienią poroże co roku. Początkowo jest ono pokryte skórą z futrem i tę warstwę osobniki ścierają latem, by jesienią zrzucić rogi zbudowane już tylko z tkanki kostnej. Są one gromadzone i na nich przeprowadza się badania np. stopnia zanieczyszczenia środowiska. Fot. Jakub Ostałowski W zagrodach pod lasem mieszkają także daniele. Są nieco bardziej płochliwe niż jelenie, więc zazwyczaj można je oglądać jedynie z daleka. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zagrodach pod lasem mieszkają także daniele. Są nieco bardziej płochliwe niż jelenie, więc zazwyczaj można je oglądać jedynie z daleka. Fot. Jakub Ostałowski W zagrodach pod lasem mieszkają także daniele. Są nieco bardziej płochliwe niż jelenie, więc zazwyczaj można je oglądać jedynie z daleka. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zagrodach pod lasem mieszkają także daniele. Są nieco bardziej płochliwe niż jelenie, więc zazwyczaj można je oglądać jedynie z daleka. Fot. Jakub Ostałowski W Popielnie działa jedyna w Polsce fermowa hodowla bobrów. Reintrodukcję tego prawie wymarłego po II wojnie światowej gatunku zapoczątkował prof. dr hab. Wirgiliusz Żurowski – w 1974 roku przedstawił „Program aktywnej ochrony bobra europejskiego”. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W Popielnie działa jedyna w Polsce fermowa hodowla bobrów. Reintrodukcję tego prawie wymarłego po II wojnie światowej gatunku zapoczątkował prof. dr hab. Wirgiliusz Żurowski – w 1974 roku przedstawił „Program aktywnej ochrony bobra europejskiego”. Fot. Jakub Ostałowski W Popielnie nie trudno spotkać gości z lasu. Niekiedy do wsi zaglądają także dziki – wiosną przeryły większość trawników oraz działki mieszkańców. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W Popielnie nie trudno spotkać gości z lasu. Niekiedy do wsi zaglądają także dziki – wiosną przeryły większość trawników oraz działki mieszkańców. Fot. Jakub Ostałowski Ostatnio Popielno wzbogaciło się o dwie owce. Pasą się spokojnie w zagrodzie nieopodal muzeum. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]Ostatnio Popielno wzbogaciło się o dwie owce. Pasą się spokojnie w zagrodzie nieopodal muzeum. Fot. Jakub Ostałowski Ostatnio Popielno wzbogaciło się o dwie owce. Pasą się spokojnie w zagrodzie nieopodal muzeum. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]Ostatnio Popielno wzbogaciło się o dwie owce. Pasą się spokojnie w zagrodzie nieopodal muzeum. Fot. Jakub Ostałowski Stacja prowadzi również hodowlę zachowawczą dwóch polskich gatunków krów: czerwonej i biało-czarnej. Stado liczy ponad 100 zwierząt. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]Stacja prowadzi również hodowlę zachowawczą dwóch polskich gatunków krów: czerwonej i biało-czarnej. Stado liczy ponad 100 zwierząt. Fot. Jakub Ostałowski Stacja prowadzi również hodowlę zachowawczą dwóch polskich gatunków krów: czerwonej i biało-czarnej. Stado liczy ponad 100 zwierząt. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]Stacja prowadzi również hodowlę zachowawczą dwóch polskich gatunków krów: czerwonej i biało-czarnej. Stado liczy ponad 100 zwierząt. Fot. Jakub Ostałowski Prawdziwą dumą Popielna jest hodowla konika polskiego. Wszystkie zwierzęta żyjące obecnie w Polsce pochodzą właśnie stąd. W stajniach mieszka stale około 60 zwierząt. Można je obserwować na pastwiskach, ale także zapisać się na jazdę prowadzoną przez Joannę Kwaśniewską lub hipoterapię. Konie są przyjazne wobec ludzi, ale trzeba pamiętać, że nieodpowiednio potraktowane i nadmiernie zaczepiane, mogą kopnąć lub ugryźć. No i nie trzeba ich odkarmiać, a już szczególnie kanapkami z szynką lub czekoladą. Bywały takie przypadki i skończyły się dla zwierząt bardzo źle. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]Prawdziwą dumą Popielna jest hodowla konika polskiego. Wszystkie zwierzęta żyjące obecnie w Polsce pochodzą właśnie stąd. W stajniach mieszka stale około 60 zwierząt. Można je obserwować na pastwiskach, ale także zapisać się na jazdę prowadzoną przez Joannę Kwaśniewską lub hipoterapię. Konie są przyjazne wobec ludzi, ale trzeba pamiętać, że nieodpowiednio potraktowane i nadmiernie zaczepiane, mogą kopnąć lub ugryźć. No i nie trzeba ich odkarmiać, a już szczególnie kanapkami z szynką lub czekoladą. Bywały takie przypadki i skończyły się dla zwierząt bardzo źle. Fot. Jakub Ostałowski Prawdziwą dumą Popielna jest hodowla konika polskiego. Wszystkie zwierzęta żyjące obecnie w Polsce pochodzą właśnie stąd. W stajniach mieszka stale około 60 zwierząt. Można je obserwować na pastwiskach, ale także zapisać się na jazdę prowadzoną przez Joannę Kwaśniewską lub hipoterapię. Konie są przyjazne wobec ludzi, ale trzeba pamiętać, że nieodpowiednio potraktowane i nadmiernie zaczepiane, mogą kopnąć lub ugryźć. No i nie trzeba ich odkarmiać, a już szczególnie kanapkami z szynką lub czekoladą. Bywały takie przypadki i skończyły się dla zwierząt bardzo źle. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]Prawdziwą dumą Popielna jest hodowla konika polskiego. Wszystkie zwierzęta żyjące obecnie w Polsce pochodzą właśnie stąd. W stajniach mieszka stale około 60 zwierząt. Można je obserwować na pastwiskach, ale także zapisać się na jazdę prowadzoną przez Joannę Kwaśniewską lub hipoterapię. Konie są przyjazne wobec ludzi, ale trzeba pamiętać, że nieodpowiednio potraktowane i nadmiernie zaczepiane, mogą kopnąć lub ugryźć. No i nie trzeba ich odkarmiać, a już szczególnie kanapkami z szynką lub czekoladą. Bywały takie przypadki i skończyły się dla zwierząt bardzo źle. Fot. Jakub Ostałowski Prawdziwą dumą Popielna jest hodowla konika polskiego. Wszystkie zwierzęta żyjące obecnie w Polsce pochodzą właśnie stąd. W stajniach mieszka stale około 60 zwierząt. Można je obserwować na pastwiskach, ale także zapisać się na jazdę prowadzoną przez Joannę Kwaśniewską lub hipoterapię. Konie są przyjazne wobec ludzi, ale trzeba pamiętać, że nieodpowiednio potraktowane i nadmiernie zaczepiane, mogą kopnąć lub ugryźć. No i nie trzeba ich odkarmiać, a już szczególnie kanapkami z szynką lub czekoladą. Bywały takie przypadki i skończyły się dla zwierząt bardzo źle. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]Prawdziwą dumą Popielna jest hodowla konika polskiego. Wszystkie zwierzęta żyjące obecnie w Polsce pochodzą właśnie stąd. W stajniach mieszka stale około 60 zwierząt. Można je obserwować na pastwiskach, ale także zapisać się na jazdę prowadzoną przez Joannę Kwaśniewską lub hipoterapię. Konie są przyjazne wobec ludzi, ale trzeba pamiętać, że nieodpowiednio potraktowane i nadmiernie zaczepiane, mogą kopnąć lub ugryźć. No i nie trzeba ich odkarmiać, a już szczególnie kanapkami z szynką lub czekoladą. Bywały takie przypadki i skończyły się dla zwierząt bardzo źle. Fot. Jakub Ostałowski Prawdziwą dumą Popielna jest hodowla konika polskiego. Wszystkie zwierzęta żyjące obecnie w Polsce pochodzą właśnie stąd. W stajniach mieszka stale około 60 zwierząt. Można je obserwować na pastwiskach, ale także zapisać się na jazdę prowadzoną przez Joannę Kwaśniewską lub hipoterapię. Konie są przyjazne wobec ludzi, ale trzeba pamiętać, że nieodpowiednio potraktowane i nadmiernie zaczepiane, mogą kopnąć lub ugryźć. No i nie trzeba ich odkarmiać, a już szczególnie kanapkami z szynką lub czekoladą. Bywały takie przypadki i skończyły się dla zwierząt bardzo źle. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]Prawdziwą dumą Popielna jest hodowla konika polskiego. Wszystkie zwierzęta żyjące obecnie w Polsce pochodzą właśnie stąd. W stajniach mieszka stale około 60 zwierząt. Można je obserwować na pastwiskach, ale także zapisać się na jazdę prowadzoną przez Joannę Kwaśniewską lub hipoterapię. Konie są przyjazne wobec ludzi, ale trzeba pamiętać, że nieodpowiednio potraktowane i nadmiernie zaczepiane, mogą kopnąć lub ugryźć. No i nie trzeba ich odkarmiać, a już szczególnie kanapkami z szynką lub czekoladą. Bywały takie przypadki i skończyły się dla zwierząt bardzo źle. Fot. Jakub Ostałowski Stajnia w Popielnie. Choć na fasadzie wciąż widnieje napis „63 lata”, hodowla ma już lat 65. Wszystkiego o niej będzie się można dowiedzieć między 7 a 9 września 2015 r., kiedy to w Popielnie odbędzie się Święto Konika Polskiego. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]Stajnia w Popielnie. Choć na fasadzie wciąż widnieje napis „63 lata”, hodowla ma już lat 65. Wszystkiego o niej będzie się można dowiedzieć między 7 a 9 września 2015 r., kiedy to w Popielnie odbędzie się Święto Konika Polskiego. Fot. Jakub Ostałowski Muzeum Przyrodnicze działa w XVIII-wiecznym spichlerzu. Można w nim zobaczyć m.in. kolekcję poroży i zwierzęta żyjące na terenie półwyspu, wystawę zdjęć dziko żyjących koników polskich oraz zabytkowe powozy i bryczki. Tutaj także czekają przewodnicy, którzy oprowadzają po terenie stacji. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]Muzeum Przyrodnicze działa w XVIII-wiecznym spichlerzu. Można w nim zobaczyć m.in. kolekcję poroży i zwierzęta żyjące na terenie półwyspu, wystawę zdjęć dziko żyjących koników polskich oraz zabytkowe powozy i bryczki. Tutaj także czekają przewodnicy, którzy oprowadzają po terenie stacji. Fot. Jakub Ostałowski  Muzeum Przyrodnicze działa w XVIII-wiecznym spichlerzu. Można w nim zobaczyć m.in. kolekcję poroży i zwierzęta żyjące na terenie półwyspu, wystawę zdjęć dziko żyjących koników polskich oraz zabytkowe powozy i bryczki. Tutaj także czekają przewodnicy, którzy oprowadzają po terenie stacji. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]Muzeum Przyrodnicze działa w XVIII-wiecznym spichlerzu. Można w nim zobaczyć m.in. kolekcję poroży i zwierzęta żyjące na terenie półwyspu, wystawę zdjęć dziko żyjących koników polskich oraz zabytkowe powozy i bryczki. Tutaj także czekają przewodnicy, którzy oprowadzają po terenie stacji. Fot. Jakub Ostałowski W muzeum eksponowane są także w celach edukacyjnych czaszki zwierząt. Również takich, które zginęły  z rąk kłusowników, co skłania do zastanowienia nad okrucieństwem ludzi wobec mieszkańców lasów. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W muzeum eksponowane są także w celach edukacyjnych czaszki zwierząt. Również takich, które zginęły  z rąk kłusowników, co skłania do zastanowienia nad okrucieństwem ludzi wobec mieszkańców lasów. Fot. Jakub Ostałowski Położone na półwyspie otoczonym jeziorami Śniardwy, Mikołajskie i Bełdany, to oczywiście raj dla żeglarzy i motorowodniaków. Można tu także przepłynąć się statkiem wycieczkowym. W Popielnie znajduje się port, można także wynająć żaglówkę. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]Położone na półwyspie otoczonym jeziorami Śniardwy, Mikołajskie i Bełdany, to oczywiście raj dla żeglarzy i motorowodniaków. Można tu także przepłynąć się statkiem wycieczkowym. W Popielnie znajduje się port, można także wynająć żaglówkę. Fot. Jakub Ostałowski Położone na półwyspie otoczonym jeziorami Śniardwy, Mikołajskie i Bełdany, to oczywiście raj dla żeglarzy i motorowodniaków. Można tu także przepłynąć się statkiem wycieczkowym. W Popielnie znajduje się port, można także wynająć żaglówkę. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]Położone na półwyspie otoczonym jeziorami Śniardwy, Mikołajskie i Bełdany, to oczywiście raj dla żeglarzy i motorowodniaków. Można tu także przepłynąć się statkiem wycieczkowym. W Popielnie znajduje się port, można także wynająć żaglówkę. Fot. Jakub Ostałowski Z położonej kilometr od Popielna Wierzby na Bełdanach kursuje prom. Można się nim dostać m.in. do Mikołajek. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]Z położonej kilometr od Popielna Wierzby na Bełdanach kursuje prom. Można się nim dostać m.in. do Mikołajek. Fot. Jakub Ostałowski W Wierzbie działa Dom Pracy Twórczej Polskiej Akademii Nauk. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W Wierzbie działa Dom Pracy Twórczej Polskiej Akademii Nauk. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski Zdjęcie lightbox[MLB Images]Zdjęcie

Nie przeocz

Tematy

agrofizyka antropologia jedzenia antropologia kultury antropologia społeczna archeologia archeometalurgia architektura Arctowski arteterapia astrofizyka astronomia badania interdyscyplinarne behawioryzm biochemia biologia biologia antaktyki biologia płci biotechnologia roślin borelioza botanika chemia chemia bioorganiczna chemia fizyczna chemia spożywcza cywilizacja demografia edukacja ekologia ekologia morza ekonomia energia odnawialna etnolingwistyka etnomuzykologia etyka ewolucja fale grawitacyjne farmakologia filozofia finanse finansowanie nauki fizyka fizyka jądrowa gender genetyka geochemia środowiska geoekologia geofizyka geografia geologia geologia planetarna geoturystyka grafen historia historia idei historia literatury historia nauki historia sztuki humanistyka hydrogeologia hydrologia informatyka informatyka teoretyczna internet inżynieria inżynieria materiałowa inżynieria żywności język językoznawstwo kardiochirurgia klimatologia kobieta w nauce komentarz komunikacja kooperatyzm kosmologia kryptografia kryptologia kulinaria kultoznawstwo kultura lingwistyka literatura literaturoznawstwo matematyka medycyna migracje mikrobiologia mineralogia mniejszości etniczne mniejszości narodowe modelowanie procesów geologicznych muzykologia mykologia na czasie nauka obywatelska neurobiologia neuropsychologia nowe członkinie PAN 2017 oceanografia ochrona przyrody orientalistyka ornitologia paleobiologia paleogeografia paleontologia palinologia parazytologia PIASt politologia polityka społeczna polska na biegunach prawo protonoterapia psychologia psychologia zwierząt punktoza Puszcza Białowieska robotyka rozmowa „Academii” seksualność smog socjologia szczepienia sztuka technologia wieś w obiektywie wulkanologia zastosowania zdrowie zoologia zwierzęta źródła energii żywienie

Komentarze

O serwisie

Serwis naukowy prowadzony przez zespół magazynu Academia PAN.Academia Zapraszamy do przysyłania informacji o badaniach, aktualnie realizowanych projektach naukowych oraz imprezach popularyzujących naukę.

 

Dla użytkowników: Regulamin

Pliki cookies

Informujemy, że używamy ciasteczek (plików cookies) w celu gromadzenia danych statystycznych, emisji reklam oraz prawidłowego funkcjonowania niektórych elementów serwisu. Pliki te mogą być umieszczane na Państwa urządzeniach służących do odczytu stron, a korzystając z naszego serwisu wyrażacie Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Więcej informacji o celu używania i zmianie ustawień ciasteczek w przeglądarce: TUTAJ

Wydanie elektroniczne

Kontakt

  • pisz:

    Redakcja serwisu online
    Academia. Magazyn Polskiej Akademii Nauk
    PKiN, pl. Defilad 1, pok. 2110
    (XXI piętro)
    00-901 Warszawa

  • dzwoń:

    tel./fax (+48 22) 182 66 61 (62)

  • ślij:

    e-mail: academia@pan.pl